Zawód z tradycją
Trzy kuzynki. Blondynka mająca posagu 20 tysięcy, lat 24. Brunetka posagu 15 tysięcy, lat 17. Szatynka posagu 16 tysięcy, lat 16, poszukują mężów. Pierwszeństwo mają adwokaci, adiunkci, ukończeni prawnicy i technicy. Panowie mają być przystojni, umiejący śpiewać albo grać na fortepianie lub innych instrumentach. Ponieważ jesteśmy sierotami, więc zmuszają nas do tego kroku stosunki familijne. Prosimy o przesłanie fotografij i podanie lat, w liście rekomendowanym pod adresem M.A.J. Administracja "Kur. Lwów". Dyskrecja pod słowem honoru - takie ogłoszenie, które ukazało się na łamach "Gazety Lwowskiej" prawie 95 lat temu, pokazała mi ostatnio znajoma.
Uśmiechnąłem się na ten sprzed niemal stu lat dowód wysokiej oceny i poważania zawodu adwokata. To prawda, już wtedy był to zawód elitarny. Ówczesna adwokatura liczyła niespełna cztery tysiące członków. Dziś jest ich prawie dwadzieścia tysięcy.
Niebawem będziemy świętowali 95-lecie adwokatury. 1 stycznia 1919 r. wszedł w życie dekret w przedmiocie Stanu Tymczasowego Palestry Państwa Polskiego wydany przez naczelnika państwa Józefa Piłsudskiego. Na jego mocy utworzone zostały struktury organizacyjne samorządu adwokackiego, które - choć w innym kształcie - funkcjonują nieprzerwanie do dziś.
Okrągłe rocznice skłaniają do refleksji. Jak układały się losy adwokatury, w jakiej kondycji jest dziś i jaka czeka nas przyszłość. Niemal sto lat temu inne były zasady dojścia do zawodu. Znacząco trudniejsze, stawiające wyższe wymagania osobom pragnącym wykonywać zawód adwokata. Dodatkowo różny był w każdym z zaborów czas aplikacji oraz wymogi formalne. Nie było zawodu radcy prawnego, a wystąpienia kobiety w roli obrońcy były prawdziwym ewenementem. Pierwsze miało miejsce w 1920 r. i dokonała go aplikantka adwokacka, która doprowadziła do uniewinnienia 17-latka od zarzutu kradzieży. Trzy lata później miało miejsce pierwsze wystąpienie w roli obrońcy kobiety wykonującej zawód adwokata. Również skuteczne, co skwapliwie odnotowały gazety: pani mecenas wybroniła policjanta, któremu zbiegł aresztant.
Dziś w zawodzie adwokata pracuje ponad 5700 kobiet, co stanowi prawie 30 proc. wszystkich osób wykonujących zawód.
Historia palestry polskiej doskonale jednak pokazuje rzeczy dalece istotniejsze niż najciekawsze nawet statystyki. 95 lat adwokatury ilustruje, jak wyjątkowe to środowisko. Adwokaci czynnie walczyli o niepodległą Polskę.Ginęli na wielu frontach II wojny światowej. Jak adwokat Cyryl Ratajski, delegat rządu na kraj, ofiarnie działali w podziemnych strukturach państwa polskiego, a w czasach pokoju rozwijali naukę prawa, wspierali demokratyczną opozycję, przyczyniając się do budowy nowoczesnego, demokratycznego państwa, jakim dziś jest Polska. Zasłużyli w pełni na wysokie zaufanie społeczne, jakim społeczeństwo darzyło adwokaturę w czasach PRL-u i u progu III Rzeczpospolitej.
Zbliżająca się rocznica to doskonała okazja, by przypomnieć wszystkim o dorobku nowożytnej polskiej adwokatury. Wierzę bowiem, że warto mówić o pięknej spuściźnie 95-lecia adwokatury. Tocząc ważne, ale jednak przyziemne spory wewnątrz samorządu, czy też na co dzień borykając się z trudnościami wykonywania zawodu i prowadzenia kancelarii, nie możemy tracić tego wszystkiego z pola widzenia.
Adwokatura to sztafeta pokoleń. Pamiętajmy, że nasi poprzednicy żyli w dalece trudniejszych czasach. Codzienną postawą musimy więc dawać dobry przykład tak, by za kilkadziesiąt lat i o nas napisał historyk, że stanowiliśmy środowisko co prawda zróżnicowane i rozdyskutowane, ale głęboko wierzące we wspólne wartości, pielęgnujące wysokie standardy i kultywujące wspólną zawodową tradycję. Że należycie wykonaliśmy nasz obowiązek przekazania pałeczki.
Sto lat temu wystąpienia kobiety w roli obrońcy były prawdziwym ewenementem
@RY1@i02/2013/241/i02.2013.241.18300080a.803.jpg@RY2@
Andrzej Zwara adwokat, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej
Andrzej Zwara
adwokat, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu