Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawnik

Błędy sądu to druga szansa dla pełnomocnika

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Pominięcie przez sąd oceny zarzutów podniesionych w środku odwoławczym ułatwia pełnomocnikowi skuteczne podważenie wyroku

Stan faktyczny

Radca prawny Jarosław C. ze znanej warszawskiej kancelarii został obwiniony o to, że podał nieprawdziwe informacje o prowadzonej działalności zawodowej w związku z przeprowadzanym przez redakcję ogólnopolskiego dziennika rankingiem kancelarii prawniczych (aby zająć w nim wyższe miejsce). Podniesiono, że wiedząc o nieprawidłowościach w ankiecie rankingowej przekazywanej dziennikowi, nie sprostował nieprawdziwych danych. Postawiono mu więc zarzut popełnienia przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 64 ust. 1 pkt 2 ustawy o radcach prawnych (Dz.U. z 2010 r. nr 10, poz. 65 ze zm.). Zgodnie z nim radca prawny podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej za czyny sprzeczne ze ślubowaniem radcowskim lub z zasadami etyki radcy prawnego. Art. 25 lit. b oraz art. 6 ust. 2 Kodeksu etyki radcy prawnego mówią zaś, że radca prawny obowiązany jest dbać o godność zawodu przy wykonywaniu czynności zawodowych, a także w działalności publicznej i w życiu prywatnym. Nie może zatem przekazywać informacji niezgodnych z rzeczywistością lub wprowadzających w błąd.

Orzeczenia sądów dyscyplinarnych I i II instancji

Okręgowy Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie uznał radcę prawnego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu. Sąd korporacyjny stwierdził, że takie zachowanie jest sprzeczne z wyrażonym w ślubowaniu radcowskim obowiązkiem postępowania godnego i uczciwego. W efekcie wymierzono obwinionemu karę pieniężną w kwocie 15 tys. zł.

Pełnomocnik Jarosława C. złożyła odwołanie, wskazując, że kara jest zbyt wysoka. Wnosiła o uniewinnienie mocodawcy, ewentualnie o zmianę orzeczenia przez złagodzenie kary do wysokości połowy przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Wyższy Sąd Dyscyplinarny w Warszawie utrzymał jednak w mocy zaskarżone orzeczenie. Obrońca obwinionego złożyła kasację.

Stanowisko obwinionego

Obrońca radcy wskazywała na naruszenie przez korporacyjny sąd przepisów postępowania karnego - art. 433 par. 2 k.p.k. - poprzez przyjęcie, że obwiniony zaakceptował nieprawdziwe dane przygotowane przez swoich pracowników i nie podjął właściwych działań w celu sprostowania nierzetelnych informacji, podczas gdy z treści tych dowodów, ocenionych w sposób prawidłowy, nie wynika ani fakt zaakceptowania przez obwinionego nieprawdziwych danych, ani też fakt braku podjęcia właściwych działań w celu sprostowania nierzetelnych informacji. Ponadto wskazała, że zastosowany powinien być art. 5 par. 2 k.p.k., a zatem rozstrzygnięcie wszelkich wątpliwości powinno być na korzyść obwinionego. Podniosła również naruszenie przez sąd art. 64 ust. 1 pkt 2 ustawy o radcach prawnych poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że podawanie informacji w ankiecie do rankingu kancelarii prawnych jest czynnością zawodową radcy prawnego oraz że określony zakaz informowania sprzecznego z zasadami etyki można naruszyć przez zaniechanie.

Wyrok Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy uchylił orzeczenie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania (sygn. akt SDI 14/12) z przyczyn proceduralnych. Wyjaśnił, że sąd odwoławczy miał obowiązek rozważyć wszystkie wnioski i zarzuty wskazane w środku odwoławczym. Mógł zadecydować o utrzymaniu zaskarżonego orzeczenia w mocy tylko wtedy, gdy uznaje te zarzuty i wnioski obwinionego za niesłuszne. Przy czym w uzasadnieniu orzeczenia powinien podać, czym się kierował, wydając orzeczenie, oraz dlaczego zarzuty i wnioski apelacji uznał za zasadne albo niezasadne. Sąd odwoławczy zaniechał zaś oceny zarzutu obrazy art. 6 ust. 1 kodeksu etyki w zakresie zaliczenia czynności informowania do czynności zawodowej radcy prawnego, w związku z czym doszło do rażącej obrazy przepisów procedury karnej.

Komentarz

adwokat

Niematerialny charakter usług świadczonych przez adwokatów oraz radców prawnych wyklucza udział w jakichkolwiek rankingach. Ani lekarze, ani malarze, ani nawet nauczyciele, księża wszystkich wyznań czy dziennikarze nie startują w rankingach. Dlaczego? Przecież to oczywiste nawet dla dziecka. Jeśli pominąć to, co oczywiste, to informowanie, potwierdzanie okoliczności nieprawdziwych nie jest naruszeniem godności zawodu, lecz naruszeniem powszechnych zasad obowiązujących wszystkich bez wyjątku. Wychodząc zatem od idei naczelnych, możemy wyprowadzić wniosek o naruszeniu norm deontologicznych. Tak więc oszukiwanie przez adwokata lub radcę prawnego zawsze narusza godność zawodową.

Skuteczność kary pieniężnej zależy od systemu, piętra rozwoju demokracji oraz tego, jaką rolę pełnią w tym konglomeracie zwyczaje. W USA lub Anglii tego rodzaju zachowanie skutkowałaby natychmiastowym pozbawieniem licencji na wykonywanie zawodu. Stąd też nikomu nawet by nie przyszło do głowy zawyżanie danych. Na rynkach wschodzących jest zupełnie inaczej: testuje się je pod kątem wyporności. Jeśli kara to ledwie dwa czy pięć tysięcy złotych, to się to komercyjnie oczywiście opłaca. A to oznacza, że zasady przegrywają z pieniądzem. Idąc dalej, można powiedzieć, że nie ma już zasad, a jest wyłącznie pieniądz (oraz markowanie zasad).

To, czy przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania jest korzystne dla obwinionego, zależy od tego, czy było uzasadnione, czy podyktowane kwestiami pozamerytorycznymi. Nie jest to przypadłość orzekania w sprawach dyscyplinarnych, lecz orzekania w ogóle. Każdy adwokat a vista zaserwuje parę tuzinów przykładów spraw, w których sprawiedliwości nie stało się zadość. Tego nikt nie kolekcjonuje, a powinien. Podobnie jest w sprawach dyscyplinarnych, choć może mniej w nich niezasłużonych krzywd. To jest zupełnie inna specyfika i zrównywanie jej z procedurą karną prowadzi na manowce.

@RY1@i02/2013/065/i02.2013.065.07000080c.807.jpg@RY2@

Ewa Maria Radlińska

Ewa Maria Radlińska

ewa.radlinska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.