Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Prawnik w dyplomacji

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Reprezentowała MSZ we wszystkich rodzajach skarg, jakie wniesiono przeciwko Polsce do ETPC. Ostatnio wspomagała też rodziny katyńskie w skardze przeciwko Rosji. Aleksandra Mężykowska wyrasta na nową gwiazdę polskiej dyplomacji

Historią i naukami społecznymi pasjonowała się, odkąd pamięta. Bardzo szybko zainteresowała się też prawami człowieka. Jeszcze w liceum wzięła udział Olimpiadzie Wiedzy o Prawach Człowieka organizowanej przez Uniwersytet im. Mikołaja Kopernika w Toruniu. - Potem, podczas studiów na Uniwersytecie Warszawskim, zdecydowanie najlepsze wspomnienia zachowałam z zajęć z wykładowcami prawa międzynarodowego. Pasja i zaangażowanie pani docent Elżbiety Mikos-Skuzy w prowadzone zajęcia i zachęta z jej strony do poszerzania wiedzy o prawie humanitarnym z pewnością nie pozostały bez wpływu na moją drogę życiową - wspomina Aleksandra Mężykowska.

Od razu po studiach zaczęła pracę z Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Ukończyła aplikację dyplomatyczno-konsularną i początkowo zajmowała się problematyką praw człowieka w departamencie narodów zjednoczonych. Jednocześnie pracowała nad doktoratem u prof. Zdzisława Galickiego, jednego z najwybitniejszych specjalistów w dziedzinie prawa międzynarodowego. - Zarówno praca magisterska, jak i doktorska dotyczyły problematyki użycia siły zbrojnej. Pan profesor zwykł żartować, iż do mnie idealnie pasuje powiedzenie "za mundurem panny sznurem" - śmieje się prawniczka.

W resorcie szybko zdobyła uznanie i zaufanie przełożonych. Od 2001 r. zajmuje się skargami przeciwko Polsce w Europejskim Trybunale Praw Człowieka, a od 2004 r. pełni funkcję zastępcy pełnomocnika ministra spraw zagranicznych do spraw postępowań przed trybunałem.

- Praca w departamencie bardziej przypomina pracę w tradycyjnej kancelarii niż w urzędzie, z zastrzeżeniem, że wszelkie przygotowane pisma procesowe przedkładane są do jednego organu sądowego - trybunału. Postępowanie to ma swoją specyfikę, ponieważ działamy na styku prawa krajowego i prawa międzynarodowego. Jednakże dzięki temu praca jest naprawdę fascynująca - opowiada dr Mężykowska.

Do tej pory zajmowała się praktycznie wszystkimi rodzajami spraw kierowanych przeciwko Polsce do Strasburga. W ostatnich latach stała się specjalistką w kwestiach związanych z roszczeniami reprywatyzacyjnymi. O pozycji i zaufaniu, jakim jest darzona, świadczy też powierzenie jej prestiżowego, ale trudnego zadania reprezentowania MSZ w skardze katyńskiej. - Jej doświadczenie w zajmowaniu się skargami przed ETPC jest znaczące. Od wielu lat jest bez wątpienia jednym z najznakomitszych ekspertów w tej dziedzinie w Polsce - tłumaczy Maciej Szpunar, wiceminister spraw zagranicznych. - Profesjonalizm, wiedza prawnicza, skrupulatność oraz wdzięk osobisty sprawiły, że stała się trzonem departamentu ds. postępowań przed międzynarodowymi organami ochrony praw człowieka - dodaje minister Szpunar.

Doktor Mężykowska przyznaje, że zajmowanie się skargami katyńskimi daje ogromną satysfakcję. Sprawy te są wyjątkowo trudne pod względem prawnym, a wyrok, który wyda trybunał, będzie kamieniem milowym w orzecznictwie. Ale nie tylko z tego względu jest to nietypowa sprawa. - Na co dzień moim podstawowym zadaniem jest jak najlepsze reprezentowanie interesów państwa polskiego na ogół w konfrontacji z jego obywatelami. W tym przypadku jestem w tej komfortowej sytuacji, że reprezentuję interesy państwa w sprawie mającej wymiar nie tylko historyczny, ale też i polityczny, a ponadto wspieram skarżących, których dramatyczne losy nie mogą nikogo pozostawić obojętnym. Z kilkorgiem ze skarżących pozostaję w stałym kontakcie i jestem pełna podziwu dla determinacji, z jaką dążą do obrony dobrego imienia swoich bliskich, a także do poznania prawdy o okolicznościach ich śmierci - opowiada prawniczka.

Pracę w MSZ łączy z obowiązkami adiunkta w Katedrze Prawa Międzynarodowego Publicznego Uczelni Łazarskiego. Prowadzi wykłady z prawa międzynarodowego i z praw człowieka, czyli przedmiotów, które w dzisiejszym świecie nie są postrzegane przez studentów jako najpotrzebniejsze. - Odwołując się do mojej praktyki w ministerstwie, staram się pokazać studentom walor praktyczny dyskutowanych zagadnień - mówi.

- Obecnie skupia się na prawach człowieka, ale mam wrażenie, że z powodzeniem mogłaby zająć się również innymi obszarami prawa międzynarodowego, np. prawem UE. Jak w przypadku każdego prawnika praktyka, jej pozateoretyczne doświadczenia są dodatkowym atutem dla słuchaczy - mówi prof. Mariusz Muszyński, kierownik katedry. - Jest osobą ambitną i zdecydowaną, z naukowym temperamentem, a przy tym widać, że lubi to, co robi - komplementuje.

Mężykowska bardzo lubi podróżować po świecie, szczególnie do Afryki, chodzi po górach, jeździ na nartach, a ostatnio zapaliła się do jazdy na rowerze górskim. - Obecnie moim największym hobby są moje dzieci: dziewięcioletnia Zosia, sześcioletni Wojtek i dwuletnia Małgosia, którym poświęcam każdą wolną chwilę - podkreśla prawniczka.

@RY1@i02/2013/065/i02.2013.065.07000030c.802.jpg@RY2@

FOT. RAFAŁ SIDERSKI

Aleksandra Mężykowska

Piotr Szymaniak

piotr.szymaniak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.