33. Edward Zalewski
przewodniczący Krajowej Rady Prokuratury, pierwszy raz w rankingu
@RY1@i02/2013/031/i02.2013.031.0700006af.802.jpg@RY2@
Artur Chmielewski
Formalnie nie ma żadnej władzy. Ot, prowadzi obrady, podpisuje uchwały i występuje w imieniu rady prokuratorów. Sama KRP też nie jest organem władczym, ale opiniodawczym, którego zadaniem jest strzeżenie niezależności prokuratury. Ale w minionym roku powodów ku temu nie brakowało, stąd i wzmożona aktywność Zalewskiego, którego głos słychać było głośno i wyraźnie. Był surowym recenzentem poczynań Ministerstwa Sprawiedliwości, krytykując pomysły zmierzające do likwidacji Krajowej Rady Prokuratury. Plany te środowisko prokuratorów jednoznacznie uznało za atak na swoją niezależność i próbę podporządkowania politykom. Zalewski przekonywał, że nieprzemyślane reformy podyktowane jednostkową sprawą Amber Gold będą oznaczały wylanie dziecka z kąpielą. Jednocześnie nie chował głowy w piasek, przyznając, że prokuratura nie działała w tym konkretnym przypadku wystarczająco sprawnie. Krajowa Rada Prokuratury pod jego przewodnictwem uchwaliła wreszcie kodeks etyki prokuratora, którego reguły mogą być wykorzystywane w postępowaniach dyscyplinarnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu