Resort sprawiedliwości: stawki za urzędówki ustalono zgodnie z prawem
Pełnomocnicy
Przepisy dotyczące stawek adwokackich za urzędówki są zgodne z konstytucją. Ograniczenia w zakresie prawa majątkowego, jakim jest prawo do wynagrodzenia adwokata za pomoc prawną świadczoną z urzędu, uregulowane zostały bowiem w ustawie - Prawo o adwokaturze (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 635 ze zm., dalej: p.o.a.). Ustalone zaś na tej podstawie stawki minimalne - i maksymalna wysokość - nie naruszają prawa do wynagrodzenia ani prawa do sądu.
To konkluzja stanowiska Ministerstwa Sprawiedliwości do skargi konstytucyjnej złożonej przez jednego z warszawskich adwokatów. Domaga się on stwierdzenia niezgodności z konstytucją m.in. art. 29 ust. 2 p.o.a. Przepis ten zawiera upoważnienie dla ministra sprawiedliwości do ustalenia wysokości kosztów zastępstwa prawnego, świadczonego przez adwokatów z urzędu. W ocenie skarżącego przez to, że ustawodawca nie zawarł w nim wytycznych, jakimi powinno się kierować przy ustalaniu stawek, rozporządzenie normujące powyższą kwestię jest wadliwe. Artykuł 92 konstytucji jasno bowiem wskazuje, że akty takie winny być wydawane na podstawie szczegółowego upoważnienia.
Ministerstwo jednak nie uważa, by rozporządzenie w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 461) miało te mankamenty. "Faktem jest, że ustawodawca nie zamieścił w art. 29 ust. 2 p.o.a. wytycznych co do treści aktu wykonawczego. Nie oznacza to jednak (...), że wytycznych tych nie ma" - czytamy w piśmie do TK. Resort podkreśla, że można je odnaleźć w art. 16 ust. 2 i 3 p.o.a., który traktuje o stawkach za sprawy z wyboru.
"Dopiero taka systemowa interpretacja pozwala określić szczegółowe kryteria, którymi minister sprawiedliwości obowiązany był kierować się, realizując również delegację ustawową zawartą w art. 29 ust. 2 p.o.a." - argumentuje resort.
W ocenie ministerstwa również to, że wysokość zasądzanych stawek często nie odzwierciedla nakładu pracy adwokata, wcale nie oznacza, że doszło do naruszenia prawa do godziwego wynagrodzenia. MS przypomina treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2006 r. (SK 25/05), gdzie na gruncie stawek radców prawnych wyjaśnił on, co należy rozumieć przez pojęcie godziwego wynagrodzenia. "Same stawki minimalne (...) choć w niektórych wypadkach istotnie niskie, nie przesądzają o tym (...), że niemożliwe jest osiągnięcie godziwych dochodów w ramach całej działalności podejmowanej przez adwokatów jako pełnomocników procesowych" - podnosi resort.
Anna Krzyżanowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu