Sędzia stanowczy
Przez ostatnie cztery lata Marek Hibner wielokrotnie miał okazję udowodnić, że doskonale sprawdza się w powierzonej mu funkcji rzecznika dyscyplinarnego sędziów. Potwierdziła to Krajowa Rada Sądownictwa, wybierając go na drugą kadencję
Dla sędziego Hibnera wybór ścieżki kariery był czymś tak oczywistym i naturalnym, że dziś nawet nie potrafi sobie przypomnieć, aby kiedykolwiek brał pod uwagę pracę chociażby w innym zawodzie prawniczym. - Oboje rodzice byli sędziami i jako młody człowiek nie wyobrażałem sobie, że mógłbym robić w życiu coś innego niż oni - przyznaje. Za to doskonale pamięta, że jeszcze jako przedszkolak przechadzał się korytarzami sądu, w którym orzekała jego mama, i właśnie tam po raz pierwszy miał okazję podejrzeć, jak wygląda prawdziwa rozprawa. Można też śmiało powiedzieć, że podobnie jak rodzice sędzia Hibner nie uznaje sztywnego podziału na życie zawodowe i prywatne, a jego dwaj dorośli już dziś synowie od najmłodszych lat byli przyzwyczajeni do widoku taty wracającego do domu z opasłymi tomami akt.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.