Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawnik

Kulawa tajemnica, obnażona Temida

Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Trybunał Konstytucyjny orzekł przed kilkoma tygodniami o wątpliwej zgodności z ustawą zasadniczą wielu przepisów zawartych w ustawach regulujących funkcjonowanie służb specjalnych (sygn. K 23/11). Używam sformułowania wątpliwa zgodność, ponieważ większość rozstrzygnięć zawartych w sentencji wyroku Trybunału ma tak zwany charakter zakresowy. Mówiąc prostszym językiem - niektóre kwestionowane przez wnioskodawców przepisy są zgodne z konstytucją, ale tylko w pewnym zakresie; niektóre znów - niezgodne, lecz też tylko w określonym rozumieniu (zastosowaniu).

Jakkolwiek by patrzeć, tak niejasne prawo regulujące kwestie m.in dopuszczalności stosowania przez służby podsłuchów i rejestrowania - objętych co do zasady konfidencją - kontaktów obywateli nie powinno się ostać. Trybunał dał ustawodawcy półtora roku na stosowne jego naprawienie.

Skoncentruję się na styku kwestii objętych wspomnianym wyrokiem trybunału i szerszego zagadnienia, jakim jest zakres gwarantowanego przez polskie prawo poufnego komunikowania się klienta z prawnikiem. Uważam bowiem, że prace legislacyjne, jakie winny zostać niebawem podjęte w celu realizacji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, stanowić będą doskonałą okazję do zajęcia się przez ustawodawcę kulawą na razie ochroną w naszym kraju wspomnianej k onfidencji. Zabieganie o to staje się ważnym publicznym zadaniem samorządów adwokatów i radców prawnych. Wzorowane na rozwiązaniach już stosowanych w co najmniej kilku krajach UE - przed dużym jej rozszerzeniem w 2004 r. - uregulowanie u nas poruszonej kwestii leży przede wszystkim w interesie klientów.

Polska do dziś pozostaje państwem, w którym nie jest prawnie gwarantowana możliwość odmowy zeznań na temat treści porady prawnej udzielonej klientowi przez adwokata czy radcę prawnego. Jeśli porada ta ma charakter opinii pisemnej, klient nie może więc - powołując się na konkretny przepis prawa - odmówić wydania takiego dokumentu. Tym samym tajemnicę adwokacką czy też radcowską organy prowadzące postępowania np. kontrolne mogą skutecznie obejść, uzyskując informacje od podmiotów komunikujących się z prawnikami.

Jak to wygląda w innych krajach? W Wielkiej Brytanii przywilej poufności zawodowej dotyczy nie tylko konsultacji ustnych, lecz także dokumentacji związanej z kontaktami na linii prawnik-klient. Przysługuje on klientowi. Prawnik ma oczywiście szczególny obowiązek chronienia przywileju swojego klienta. Ustawodawstwo francuskie (ustawa stanowiąca o reformie zawodów prawniczych z 1971 r. - wielokrotnie nowelizowana) tajemnicę zawodową adwokata traktuje wręcz jako część porządku publicznego o charakterze ogólnym, całkowitym i nieograniczonym w czasie. Zakres tajemnicy obejmuje wszelkie zagadnienia w zakresie doradztwa i obrony, bez względu na nośnik. Ma więc ona charakter przedmiotowy. W Niemczech, jeśli ktoś bezprawnie ujawnia - wcześniej pozyskując - tajemnicę osobistą lub handlową powierzoną notariuszowi, obrońcy sądowemu lub członkowi izby adwokackiej, podlega karze więzienia lub grzywny. Z kolei według hiszpańskich ustaw - regulujących zarówno ustrój sądów oraz władzy sądowniczej, jak i wykonywanie zawodów prawniczych - kontakty, dokumenty i korespondencja pomiędzy prawnikiem a klientem objęte są przedmiotowo klauzulą poufności. Prawodawstwo włoskie nie przewiduje wprawdzie wprost przywileju poufności zawodowej, jednak etyczne reguły zawarte w Zbiorze Zasad Postępowania stanowią, że korespondencja uznana jako poufna pomiędzy prawnikiem a klientem nie może być użyta w postępowaniu sądowym. Należy więc wnioskować, że tajemnica zawodowa w krajach o ugruntowanej kulturze demokratycznej, w tym prawnej, nie jest tylko obowiązkiem prawnika, ale traktowana jest przede wszystkim jako prawo podmiotu korzystającego z pomocy prawnej.

Wniosek kieruję pod adresem ustawodawcy jako de lege ferenda. konstytucja w art. 49 zapewnia ochronę tajemnicy komunikowania się, a jej ograniczenia mogą być określone jedynie w ustawie nie tylko co do zasady, ale i sposobu. Dotychczasowe ustawodawstwo zwykłe niewystarczająco dookreśla zarówno te zasady, jak i sposoby. To dookreślenie uważam za konieczne w sytuacji, gdy chodzi o szczególną tajemnicę komunikowania, z którą mamy do czynienia w przypadku kontaktów klienta z prawnikiem. Zlekceważenie tego postulatu spowoduje nie tylko to, że tajemnica zawodowa adwokata czy radcy prawnego pozostanie kulawą. Rozwijające się wraz z postępem techniki sposoby pozyskiwania informacji - m.in. przez służby specjalne - będą pozostawać coraz częściej w sprzeczności z praworządnością. Jej mitologiczna bogini stawać się będzie naga i kaleka jak Wenus z Milo. Częściej będzie też pochopnie sięgać po miecz, miast wcześniej korzystać z wagi.

Rozwijające się sposoby pozyskiwania informacji pozostawać będą coraz częściej w sprzeczności z praworządnością

@RY1@i02/2014/167/i02.2014.167.183001000.803.jpg@RY2@

Dariusz Sałajewski prezes Krajowej Rady Radców Prawnych

Dariusz Sałajewski

prezes Krajowej Rady Radców Prawnych

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.