Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Ścieżka długa i wąska

8 sierpnia 2014

Referendarz czeka 10 lat na pierwszy możliwy awans. Sędzia w tym czasie może przejść drogę od rejonu do Sądu Najwyższego

Instytucja referendarza sądowego została wprowadzona do polskich sądów powszechnych ustawą z 21 sierpnia 1997 r. (Dz.U. nr 117, poz. 752). Odpowiadało to rekomendacji nr R 86/12 Komitetu Ministrów Rady Europy dla państw członkowskich w sprawie środków przeciwdziałania nadmiernemu obciążeniu sądów i jego zmniejszania, przyjętej w 1986 r. Zgodnie z tamtymi zaleceniami należało m.in. "ograniczyć liczbę pozasądowych - stale rosnących - zadań wykonywanych przez sędziów, przekazując je organom poza systemem wymiaru sprawiedliwości".

W myśl pierwszych regulacji referendarze orzekali jedynie w sądach rejonowych w wydziałach rejestrowych oraz wieczystoksięgowych. Obecnie uzyskują stopniowo coraz więcej kompetencji związanych z rozstrzyganiem spraw, co jednoznacznie świadczy o tym, iż instytucja ta spełniła swoje zadanie. Jednocześnie w doktrynie prawnej formułuje się pogląd o jej wysokim statusie.

Zgodnie z art. 150 par. 1 ustawy z 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. z 2013 r. poz. 427 ze zm., dalej u.s.p.) na stanowisko starszego referendarza sądowego może być mianowany referendarz, który legitymuje się co najmniej dziesięcioletnim doświadczeniem, nie był karany za przewinienia dyscyplinarne i uzyskiwał pozytywne oceny okresowe. Analogiczne wymogi przewidziano w stosunku do referendarzy zatrudnionych w sądach administracyjnych (Dz.U. z 2002 r. nr 153, poz. 1269 ze zm.).

Czy jednak ów dziesięcioletni okres nie jest zbyt długi? Aby odpowiedzialnie, a zarazem wyczerpująco móc odpowiedzieć na to pytanie, należy w pierwszej kolejności przypomnieć wymagania stawiane referendarzom. Stanowisko to w sądzie powszechnym może objąć tylko absolwent studiów prawniczych, który ukończył dodatkowo aplikację ogólną prowadzoną przez Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury lub zdał egzamin sędziowski, prokuratorski, notarialny, adwokacki bądź radcowski. Natomiast zgodnie z art. 27 ust. 1 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych na stanowisko referendarza sądowego do wykonywania czynności w postępowaniu mediacyjnym oraz innych czynności sędziowskich określonych w ustawach może być mianowany ten, kto ukończył wyższe studia prawnicze oraz pozostawał co najmniej trzy lata na stanowiskach związanych ze stosowaniem lub tworzeniem prawa administracyjnego.

Innymi słowy, w obydwu przypadkach mogą to być tylko i wyłącznie ludzie o bardzo dużych kompetencjach, którzy później są zobowiązani (ustawowo) stale podnosić swoje kwalifikacje zawodowe. A ich ścieżka awansowa jest niezwykle wąska, bo o ile nie zechcą po odpowiednim okresie orzekania i przystąpieniu do egzaminu zasilić szeregów innej prawniczej korporacji, pozostaje im czekać owe 10 lat.

W kontekście postawionego wyżej pytania warto również przeanalizować, po jakim okresie przedstawiciele innych zawodów prawniczych mogą przechodzić pomiędzy danymi korporacjami oraz kiedy mogą liczyć na awans. Na prokuratora może być powołany ten, kto sprawował urząd sędziego. Jedynie ubiegając się o stanowisko prokuratora prokuratury okręgowej, apelacyjnej lub Prokuratury Generalnej musi posiadać odpowiedni staż pracy. To samo dotyczy prokuratora chcącego objąć stanowisko sędziego. Jeśli kandyduje do rejonu - wystarczy samo to, że jest prokuratorem. Legitymować się odpowiednim stażem pracy w zawodzie nie musi także sędzia lub prokurator chcący zostać adwokatem, radcą prawnym, notariuszem bądź komornikiem.

Sędzia po przeprowadzeniu określonego czasu może starać się o awans do wyższej jednostki. Zgodnie z art. 63 par. 1 u.s.p. na stanowisko sędziego sądu okręgowego może być powołany po czterech latach orzekania w rejonie lub w wojskowym sądzie garnizonowym. Z kolei do sądu apelacyjnego może trafić już po sześciu latach orzekania (w tym trzech w sądzie okręgowym). Nie zapominajmy, że dziesięcioletni okres sprawowania urzędu wystarczy, by mógł zostać powołany na sędziego Sadu Najwyższego.

Podobna ścieżka awansowa dotyczy śledczych. Na stanowisko prokuratora Prokuratury Generalnej może być powołany ten, kto ma co najmniej dziesięcioletni staż na stanowisku prokuratora (w tym sześcioletni w Prokuraturze Krajowej, apelacyjnej lub okręgowej). Prokuratorem apelacyjnym może zostać osoba, która przepracowała 6 lat w tym zawodzie (z tego trzy w okręgu).

Wszystko to pokazuje, że sytuacja referendarzy sądowych nie jest korzystna. Nie dość, że o pierwszy (i jedyny przewidziany przez ustawodawcę) awans mogą się ubiegać po dekadzie pracy, to jeszcze ich ścieżka kariery obejmuje tylko jedną strukturę - sąd, w którym są zatrudnieni. Należy to zmienić, dostosowując do innych grup zawodowych. Okres czterech lat, po których referendarz miałby szansę objąć stanowisko starszego referendarza, wydaje się wystarczający.

@RY1@i02/2014/153/i02.2014.153.07000060a.804.jpg@RY2@

fot. shutterstock

Stanowisko referendarza w sądzie powszechnym może objąć tylko absolwent studiów prawniczych, który ukończył dodatkowo np. aplikację ogólną prowadzoną przez KSSiP

@RY1@i02/2014/153/i02.2014.153.07000060a.805.jpg@RY2@

dr Krzysztof Sadowski referendarz sądowy w Sądzie Rejonowym Katowice-Zachód w Katowicach, delegowany do wykonywania czynności w Ministerstwie Sprawiedliwości, członek Polskiego Towarzystwa Legislacji

dr Krzysztof Sadowski

referendarz sądowy w Sądzie Rejonowym Katowice-Zachód w Katowicach, delegowany do wykonywania czynności w Ministerstwie Sprawiedliwości, członek Polskiego Towarzystwa Legislacji

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.