Dziennik Gazeta Prawana logo

Posady już nie tylko dla oksfordczyków

27 czerwca 2018

Coraz więcej dużych kancelarii prawnych dochodzi do wniosku, że należy przestać faworyzować absolwentów najbardziej renomowanych wydziałów prawa. Próbują to zmienić, wprowadzając nowatorskie praktyki rekrutacyjne lub starają się już bez uprzedzeń podchodzić do młodych prawników z dyplomami uczelni prywatnych

Mike Ross, genialny dwudziestoparolatek z popularnego amerykańskiego serialu "W garniturach" dzięki niezwykłemu zbiegowi okoliczności zostaje bliskim współpracownikiem partnera w elitarnej nowojorskiej kancelarii - znanej z tego, że zatrudnia wyłącznie absolwentów szkoły prawa na Harvardzie. Nie dość, że przez całą pierwszą serię błyskotliwy oszust musi ukrywać przed pozostałymi partnerami, iż nie skończył nawet collegeu, to jeszcze na co dzień musi obserwować, z jaką pogardą odnoszą się oni do prawników, którzy zdobyli dyplom na uniwersytecie Columbia czy Yale.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.