Rzecznicy patentowi wejdą do Sądu Najwyższego
Deregulacja
Rada Ministrów przyjęła wczoraj projekt ustawy zmieniającej warunki dostępu do wykonywania niektórych zawodów regulowanych - to już III transza deregulacji. Znalazło się w niej aż 101 profesji podległych siedmiu resortom.
Projekt wprowadza ułatwienia w dostępie m.in. do zawodu rzecznika patentowego, tłumacza przysięgłego, maklera papierów wartościowych, doradcy inwestycyjnego. Znalazły się w nim również zawody związane z geologią i górnictwem, muzealnictwem czy inżynierią pożarnictwa.
Zgodnie z propozycjami resortu sprawiedliwości przykładowo koszt aplikacji rzecznikowskiej ma zostać obniżony o ok. 33 proc., a nabór na nią ma być prowadzony raz w roku (a nie, jak obecnie, raz na trzy lata). Doprecyzowaniu ulegną także przesłanki umożliwiające zwolnienie z obowiązku odbycia aplikacji (np. w części dotyczącej problematyki prawnej w zakresie prawa cywilnego, gospodarczego czy administracyjnego mogą na to liczyć adwokaci oraz radcy). Dziś zgodnie z art. 21 ustawy o rzecznikach patentowych (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 155, poz. 925) z tego wymogu można zwolnić (w całości lub części) osobę, która wykaże, że "posiada określoną wiedzę lub praktykę w sprawach własności przemysłowej, przydatną do wykonywania zawodu rzecznika". Jak jednak przekonują projektodawcy, taka redakcja przepisu budzi wątpliwości interpretacyjne.
W dokumencie proponuje się również rozszerzenie kompetencji rzeczników patentowych o możliwość reprezentowania stron w postępowaniach przed Sądem Najwyższym w sprawach własności przemysłowej. W zamian za to planuje się jednak, aby profesjonalnym pełnomocnikiem w postępowaniu przed Urzędem Patentowym w sprawach związanych z dokonywaniem i rozpatrywaniem zgłoszeń, znaków towarowych mogli być również adwokaci lub radcy prawni. Zasada ta ma obowiązywać także w odniesieniu do zgłaszających z zagranicy, tj. takich, którzy nie mają miejsca zamieszkania lub siedziby na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej.
Gdyby trzecia transza deregulacji weszła w życie w zaaprobowanym przez Radę Ministrów kształcie, osoby chcące zostać tłumaczami przysięgłymi nie musiałyby już kończyć studiów wyższych. Wystarczające ma być bowiem uzyskanie tytułu zawodowego licencjata, inżyniera lub równorzędnego, zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 18f ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 572 z późn. zm.).
142 zawody zostały już objęte I i II transzą deregulacji
Anna Krzyżanowska
Projekt skierowany do Sejmu
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu