Rycerz z gitarą
Jest prawnikiem o duszy artysty. Niepoprawnym gawędziarzem i tytanem pracy, gorliwym katolikiem zaangażowanym w życie (i sprawy) Kościoła, a przy tym piekielnie skutecznym adwokatem
Mecenasa Krzysztofa Wąsowskiego niełatwo zaszufladkować czy upchnąć w jakichś ramach. I to nie z powodu tuszy, z której sam żartuje na każdym roku. Na studia prawnicze zaprowadziła go pasja muzyczna. - Zamysł był taki, aby zająć się prawem autorskim i zostać menedżerem zespołów muzycznych - śmieje się po latach mec. Wąsowski. Tak więc prawa autorskie i własność intelektualną pokochał pierwszą prawniczą miłością i choć potem intensywnie romansował także z innymi dziedzinami prawa, to obecnie wraca do korzeni i habilituje się właśnie na gruncie swojej pierwszej specjalizacji.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.