Według sędziów podwyżki dla asystentów są za niskie
SĄDOWNICTWO
Minimalne zasadnicze wynagrodzenie asystentów sędziów proponowane przez resort sprawiedliwości jest o 1 tys. zł za niskie - twierdzi Krajowa Rada Sądownictwa w opinii do projektu nowelizacji rozporządzenia ministra sprawiedliwości. Zasadnicze wynagrodzenie tej grupy miałoby w tym roku wynieść 3-4,2 tys. zł. Obecnie najniższa płaca asystenta to 2675 zł, a najwyższa 3824 zł. W ustawie budżetowej na 2016 r. przewidziano środki na zwiększenie wynagrodzeń asystentów (350 zł na etat), bez zmiany rozporządzania podwyżki nie byłyby jednak możliwe w stosunku do grupy co najmniej 250 asystentów, którzy już w połowie 2015 roku otrzymywali wynagrodzenia w maksymalnej stawce.
KRS zaopiniowała resortowy projekt pozytywnie, ale wskazuje, że minimalna płaca asystentów sędziów powinna zostać ustalona na poziomie 4 tys. zł. Zdaniem rady zaproponowana w projekcie kwota jest zbyt niska i nie odpowiada zakresowi i stopniowi trudności zadań wykonywanych przez tę grupę zawodową.
Z analizy Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Asystentów Sędziów wynika, że najniższe wynagrodzenie w tym zawodzie dotyczy przede wszystkim apelacji łódzkiej i katowickiej. Na tę pierwszą przypada aż 54 proc. wszystkich asystentów sędziów w Polsce, którzy w II połowie 2015 r. otrzymywali minimalną płacę. Na apelację katowicką 21 proc.
- Najwięcej asystentów z minimalnym wynagrodzeniem pracuje w centrum kraju. Ministerstwo Sprawiedliwości powinno podjąć działania, które wyeliminują dysproporcje w wynagrodzeniach w poszczególnych apelacjach - mówi Andrzej Sobótka, przewodniczący OSAS.
Małgorzata Kryszkiewicz
malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl
Projekt w uzgodnieniach
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu