Po co sędziemu wanna
Jednym z warunków dobrego "obrobienia" sprawy jest pozostawienie jej na jakiś czas w spokoju. A na to orzekający rzadko mogą sobie pozwolić
To, ile pracuje sędzia, budzi emocje zarówno opinii publicznej, jak i samych sędziów, tyle że ze skrajnie różnych powodów. Opinia publiczna, szlifowana przez media, uważa, że nienormowany czas pracy sędziego to przywilej. "Posiedzi sędzia w pracy do dwunastej i idzie do domu". Natomiast sędziowie uważają, że nienormowany czas pracy to przekleństwo. "Siedzę nad sprawą do dwunastej, nawet w domu". W pierwszym przypadku chodzi o dwunastą w południe, w drugim - o dwunastą w nocy.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.