Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawnik

Stawki głodowe, bo urząd często przegrywa

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Część sądów nie godzi się na cięcie stawek adwokackich i radcowskich. Taki plan ma Ministerstwo Sprawiedliwości, które zakończyło konsultacje społeczne projektów czterech rozporządzeń dotyczących profesjonalnych pełnomocników. Zmiana objąć ma taksy za prowadzenie spraw o podleganiu ubezpieczeniu społecznemu oraz o świadczenia pieniężne z ubezpieczenia społecznego. Dziś wynagrodzenie pełnomocników w tej kategorii postępowań jest co do zasady uzależnione od wartości przedmiotu sporu.

Ministerstwo Sprawiedliwości zaproponowało natomiast, by stawki wynosiły: 90 zł za urzędówki i 180 zł za prowadzenie spraw przyjmowanych z wyboru. W uzasadnieniach projektów MS tłumaczy, że oczekiwanym efektem noweli ma być zmniejszenie obowiązków finansowych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który dość często przegrywa w sądach.

Okazuje się, że taki argument nie przemawia nawet do przedstawicieli kancelarii premiera.

- Ponieważ w uzasadnieniu do przekazanych projektów rozporządzeń wskazano w zasadzie wyłącznie statystyki, z których wynika niska skuteczność ZUS w przedmiotowych sprawach, uprzejmie proszę o wyjaśnienie, jaka jest zawiłość tych spraw oraz wymagany nakład pracy adwokata (radcy prawnego) - zwraca się do resortu sprawiedliwości Henryk Kowalczyk, przewodniczący Stałego Komitetu Rady Ministrów.

Odpowiedź na jego pytanie odnaleźć można w stanowisku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, który projekt noweli ocenia "zdecydowanie negatywnie". W swej opinii gdański sąd zaznacza, że są to sprawy skomplikowane. A kwota 90 zł za prowadzenie sprawy o podleganiu ubezpieczeniu społecznemu jest zupełnie nieadekwatna do nakładu pracy pełnomocników i czyni pomoc prawną w takich przypadkach iluzoryczną.

"Oczywiste jest, że rzetelne przygotowanie się do sprawy i reprezentowanie stron w tego typu postępowaniach wymagałoby pracy pełnomocnika za wynagrodzenie niższe niż wynikające z obowiązujących obecnie minimalnych stawek godzinowych, które wprowadzono, aby chronić wynagrodzenia pracowników o niższych kwalifikacjach zawodowych, zaś opłaty za czynności adwokackie i radcowskie dotyczą pracy wysoko wyspecjalizowanych profesjonalistów" - zaakcentował sędzia Jacek Pietrzak, wiceprezes SA w Gdańsku.

W sprawie stanowcze stanowisko zajął również Sąd Rejonowy w Krośnie Odrzańskim.

"Remedium na złą pracę ZUS ma być obniżenie środków na pomoc prawną dla obywateli RP, wobec których ZUS działał nierzetelnie i nieprofesjonalnie. Jest to dość kuriozalne rozwiązanie problemu funkcjonowania ZUS" - podnosi Maria Nowak, prezes tego sądu.

Również ona potwierdza, że sprawy ZUS-owskie nie należą do prostych: są zarówno czasochłonne, jak i pracochłonne. Proponowane stawki określa jednoznacznie jako głodowe.

Ale sądy o proponowanych zmianach w prawie nie mówią jednym głosem. Brak "zasadniczych zastrzeżeń" zgłosił m.in. Naczelny Sąd Administracyjny, uwag nie miał też Sąd Apelacyjny w Lublinie. Sędzia Sądu Apelacyjnego w Szczecinie wskazał natomiast, że "proponowana zmiana ułatwiłaby w znaczny sposób orzekanie o kosztach zastępstwa procesowego".

Anna Krzyżanowska

anna.krzyzanowska@infor.pl

Etap legislacyjny

Projekty rozporządzeń po zakończonych konsultacjach społecznych

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.