Palestra potrzebuje sprawnego przywództwa
Przemysław Rosati: Gdy uregulujemy rynek pomocy prawnej, zmieni się podejście do kwestii reklamy i zatrudnienia adwokatów na umowę o pracę
fot. Materiały prasowe
Przemysław Rosati, adwokat, kandydat na prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej
Czego pana zdaniem najbardziej obecnie brakuje adwokaturze?
W pierwszej kolejności samorząd adwokacki powinien powrócić do swoich źródeł. Należy bowiem pamiętać, że samorząd powstał m.in. po to, aby adwokaci wykonujący wolny zawód posiadali swoją niezależną od władz reprezentację, z jednej strony dbającą o ich prawa, a z drugiej służącą pomocą. Dlatego też na pierwszy plan powinien wyjść adwokat. To on powinien być dla samorządu adwokatury centralnym punktem, punktem odniesienia wszystkich decyzji samorządowych. Teraz jest dobry moment, aby taką wizję samorządu realizować. Z jednej strony nowe stulecie adwokatury, z drugiej strony dynamiczne zmiany w związku z pandemią, także dotykającą adwokatów. Po wtóre w obecnym czasie, w szybko zmieniającej się rzeczywistości adwokatura potrzebuje sprawnego i energicznego przywództwa – zarówno na poziomie wyznaczania celów, jak i ich realizacji. Powinno się to wiązać z umiejętnością rozwiązywania konfliktów, słuchania, przede wszystkim wsłuchiwania się w potrzeby adwokatów. Zdolnością do łączenia i wypracowywania kompromisów, tak aby członkowie adwokatury tworzyli wspólnotę, bez względu na przekonania i często dzielące nas różnice. Adwokatura potrzebuje także wewnętrznego spokoju. Wzmacniania niezależności samorządu. Potrzebna jest też zdolność do identyfikacji stojących przed nami wyzwań czy zagrożeń, by adwokatura wychodziła naprzeciw oczekiwaniom adwokatów i zabezpieczała ich interesy, tajemnicę zawodową oraz bezpieczeństwo wykonywania zawodu. Krótko mówiąc, adwokatura potrzebuje sprawnego i zaangażowanego samorządu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.