Tajemnica adwokacka ma granice i lepiej ich przestrzegać
Tajemnica obrończa ma służyć ochronie komunikacji obrońcy z klientem, a nie ułatwieniu niekontrolowanego kontaktu osadzonego z rodziną
Na jednej z grup dyskusyjnych dla adwokatów pojawił się niedawno ciekawy kazus. Pewien adwokat obrońca otrzymał od swojego tymczasowo aresztowanego klienta przesyłkę na adres kancelarii. Były w niej listy do rodziny klienta. Oczywiście mogła być to tylko pomyłka osadzonego, ale istnieje też możliwość, że była to celowa próba obejścia cenzury.
Zgodnie bowiem z art. 217a kodeksu karnego wykonawczego korespondencja tymczasowo aresztowanego podlega zatrzymaniu, nadzorowi bądź cenzurze prowadzonej przez organ, do którego dyspozycji tymczasowo aresztowany pozostaje (sąd lub prokurator), chyba że organ ten postanowi inaczej. Nie dotyczy to jednak korespondencji z obrońcą, co rodzi pokusę do tego typu „pomyłek”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.