Poprawią prawo by asystenci zasili prokuratorskie szeregi
Prokuratura szerzej uchyli drzwi do zawodu dla prawników z nietypową ścieżką kariery. O stanowisko asesora będą mogły ubiegać się osoby, które zdały egzamin adwokacki lub radcowski oraz minimum trzy lata przepracowały w charakterze asystenta sędziego lub prokuratora. Taką opcję przewiduje projekt nowelizacji prawa o prokuraturze, który w ubiegłym tygodniu wpłynął do Sejmu.
Zmiana ma wymazać legislacyjną niedoróbkę, jaką okazała się poprawka zgłoszona przez posłów PiS. W założeniu miała ona przyczynić się do poszerzenia grona zawodowych śledczych o osoby, które nie były absolwentami Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury (a zatem nie zdawały egzaminu prokuratorskiego lub sędziowskiego), pracownikami wydziałów prawa co najmniej ze stopniem doktora habilitowanego bądź profesjonalnymi pełnomocnikami z minimum 3-letnim stażem pracy. Regulację sformułowano jednak tak nieudolnie, że – wbrew zamierzeniom – z nowej ścieżki nie mogli skorzystać doświadczeni asystenci sędziów i prokuratorów, którzy zdali egzamin adwokacki lub radcowski. Zgodnie z niefortunnym przepisem w konkursie na asesora prokuratury mogła wystartować osoba, która uzyskała uprawnienia do wykonywania zawodu profesjonalnego pełnomocnika i „przez co najmniej trzy lata wykonywała obowiązki związane z tworzeniem lub stosowaniem prawa w urzędach obsługujących organy państwowe”. A trudno za takie uznać sądy.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.