Czy skarga nadzwyczajna może być remedium na niesprawiedliwe wyroki sądów
Przedsiębiorca wniósł pozew o zapłatę przeciwko kontrahentowi. Przegrał przed sądami okręgowym i apelacyjnym. Zdecydował się na wniesienie skargi kasacyjnej, którą Sąd Najwyższy oddalił. Czy w takiej sytuacji przysługuje mu skarga nadzwyczajna?
Tak, należy ją jednak wnieść od wyroku sądu apelacyjnego. Skarga nadzwyczajna przysługiwałaby też od wyroku sądu okręgowego, gdyby przedsiębiorca nie złożył w tej sprawie skargi kasacyjnej. Skargi nadzwyczajnej nie może jednak wnieść do Sądu Najwyższego samodzielnie. W tym przypadku nie chodzi o konieczność sporządzenia jej przez profesjonalnego pełnomocnika, ale o to, że uprawnienie to przyznano wyłącznie prokuratorowi generalnemu, rzecznikowi praw obywatelskich oraz (w zakresie swojej właściwości) prezesowi Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, rzecznikowi praw dziecka, rzecznikowi praw pacjenta, przewodniczącemu Komisji Nadzoru Finansowego, rzecznikowi finansowemu, rzecznikowi małych i średnich przedsiębiorców i prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Co zatem może zrobić przedsiębiorca? Może złożyć np. rzecznikowi małych i średnich przedsiębiorców wniosek, by ten wniósł skargę w jego sprawie.
Podstawy do wniesienia
Wśród podstaw materialnych skargi nadzwyczajnej wyróżniamy podstawę ogólną, która musi stanowić podstawę każdej skargi, oraz podstawy szczególne, spośród których przynajmniej jedna powinna zostać spełniona, aby skarga mogła zostać uwzględniona przez SN. Co to znaczy? Otóż podstawą ogólną skargi jest zapewnienie zgodności z zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej, a podstawy szczególne skargi określono następująco:
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.