Skracanie vacatio legis bez uzasadnienia jest niedopuszczalne
Orzeczenie
W izbach wytrzeźwień nie można obezwładniać obywateli czym popadnie - orzekł wczoraj Trybunał Konstytucyjny.
Prezydent Bronisław Komorowski w ramach kontroli prewencyjnej (a więc przed podpisaniem ustawy) złożył do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie przepisów dotyczących stosowania przymusu bezpośredniego w izbach wytrzeźwień. Poprzednie trzeba było zmienić na skutek wyroku sądu konstytucyjnego sprzed roku (sygn. akt K12/11). Wówczas trybunał orzekł, że zawarte w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz.U. z 1982 r. nr 35, poz. 230 ze zm.) upoważnienie do wydania rozporządzenia wykonawczego, określającego maksymalną wysokość opłat za pobyt w tych przybytkach, jest niezgodne z konstytucją. Naprawiając ten błąd, wprowadzono jednak i inne zmiany do ustawy. W efekcie zastrzeżenia prezydenta wzbudziły dwa przepisy ustawy zmieniającej.
Czym obezwładniać
Po pierwsze art. 1 pkt 6 (w części dotyczącej art. 42 ust. 8 pkt 2 ustawy o wychowaniu w trzeźwości), który umożliwia unieruchomienie umieszczonej w placówce osoby przy użyciu "innych urządzeń technicznych", nie definiując tego sformułowania.
- Osoba powinna wiedzieć, jakie środki mogą być wobec niej użyte - przekonywał na wczorajszej rozprawie radca prawny Aleksander Proksa, przedstawiciel prezydenta.
- Funkcjonariusze mieliby za dużo swobody w wyborze urządzenia, jakie zastosują - przestrzegał.
A to mogłoby oznaczać, że wśród tych innych, niewymienionych środków mogą się znaleźć urządzenia tak niebezpieczne, jak np. paralizatory czy prowadnice.
Za mało czasu
Prezydent zakwestionował również art. 5 ustawy nowelizującej jako niezgodny z zasadą zachowania odpowiedniego vacatio legis. We wniosku wskazał, że ustawę przedstawiono mu do podpisu 11 stycznia br. Wejście jej w życie przewidziano zaś na 17 stycznia w sytuacji, gdy konstytucyjny termin na podjęcie decyzji przez prezydenta upływał 1 lutego. W przypadku niezwłocznego podpisania ustawy oraz jej publikacji okres pomiędzy jej ogłoszeniem a wejściem w życie wynosiłby więc 5 dni.
- W ten sposób zostałby naruszony powszechnie obowiązujący standard odpowiedniego vacatio legis, który powinien wynosić 14 dni - podkreślił mec. Proksa.
Trybunał Konstytucyjny zgodził się z tym stanowiskiem i orzekł, że posłużenie się w zaskarżonym przepisie (art. 1 pkt 6 ustawy z 4 stycznia 2013 r. o zmianie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi) ogólnym wyrażeniem "inne środki techniczne" bez ich bliższego określenia jest niezgodne z konstytucyjną zasadą poprawnej legislacji. TK wyjaśnił, że brak zdefiniowania wyrażenia "inne środki techniczne" wyłącza możliwość precyzyjnego ustalenia sposobów, w jaki może zostać ograniczona konstytucyjna wolność adresatów tego uregulowania, a to niedopuszczalne. Podobnie art. 5 jest niezgodny z ustawą zasadniczą z tej przyczyny, że skraca vacatio legis bez uzasadnienia.
Trybunał wskazał, że zakwestionowane przepisy nie są nierozerwalnie związane z całą ustawą. W związku z tym możliwe jest jej wejście w życie z ich pominięciem.
Ewa Maria Radlińska
ORZECZNICTWO
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 24 lipca 2013 r., sygn. akt Kp 1/13. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu