Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo

Ukrywający się opozycjoniści bez prawa do odszkodowania

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Orzeczenie

Działacze opozycji, którzy byli więzieni lub internowani w czasie stanu wojennego, mają prawo do odszkodowania lub zadośćuczynienia za krzywdy wyrządzone przez reżim totalitarny. Z takiej możliwości nie mogą jednak skorzystać osoby, które zostały skazane na odosobnienie, ale udało się im uciec milicji. Nie ma przy tym znaczenia, czy wysłano za nimi list gończy.

Wczoraj Trybunał Konstytucyjny rozpoznał skargę konstytucyjną dwóch działaczy Solidarności, którzy w czasie stanu wojennego działali w podziemiu. Skarżący po przejściu całej drogi sądowej zwrócili się do TK o uznanie za niezgodny z ustawą zasadniczą art. 8 ust. 1 ustawy z 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz.U. z 1991 r. nr 34, poz. 149 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem w sytuacji gdy stwierdzono nieważność orzeczenia albo wydano decyzję o internowaniu w związku z wprowadzeniem stanu wojennego, skarżącemu przysługuje od Skarbu Państwa odszkodowanie za poniesioną szkodę i zadośćuczynienie za doznaną krzywdę wynikłe z wykonania orzeczenia albo decyzji. Na podstawie tego przepisu prawa do wypłaty odszkodowania nie mają osoby, które uniknęły aresztowania.

- Sytuacja skarżących ukrywających się przed Służbą Bezpieczeństwa była gorsza niż osób, które znajdowały się w więzieniu lub ośrodkach internowania. Nie mieli środków do życia, możliwości kontaktów z rodziną. Jako osoby wyjęte spod prawa w każdej chwili mogli zaginąć bez wieści - przekonywał sędziów Michał Skwarzyński, adwokat, pełnomocnik skarżącego.

Także Marta Kolendowska- -Matejczuk, przedstawiciel rzecznika praw obywatelskich, który dołączył się do tej sprawy, wskazywała, że decyzje o internowaniu wydane wobec takich osób były bezprawne. - Chociaż nie zostały wykonane, to zasada sprawiedliwości społecznej nakazuje, aby takie szkody były naprawione - wskazała Marta Kolendowska-Matejczuk.

Z taką argumentacją nie zgodził się poseł Borys Budka, przedstawiciel Sejmu. Także Jerzy Łabuda, przedstawiciel prokuratora generalnego, wskazał, że nie ma podstaw do uznania tego przepisu za niezgodny z ustawą zasadniczą. Tym bardziej że rozszerzenie liczby uprawnionych może spowodować dodatkowe koszty dla budżetu. I właśnie na ten argument zwrócił uwagę sędzia sprawozdawca, uzasadniając powody wydania postanowienia o umorzeniu sprawy. Co więcej, zdaniem sędziów skargi były zbyt szerokie, bowiem wymagały od trybunału merytorycznej oceny obecnie obowiązujących przepisów.

- To nie jest wyraz dezaprobaty dla opozycjonistów, ale trybunał nie może zastępować ustawodawcy, rozszerzając grupę uprawnionych - tłumaczył Wojciech Hermeliński, sędzia TK.

Bożena Wiktorowska

bozena.wiktorowska@infor.pl

ORZECZNICTWO

Postanowienie z 2 grudnia 2014 r., sygn. akt SK 7/14. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.