Luźna relacja służbowa to za mało do wyłączenia sędziego
Czy sędzia Sądu Najwyższego, który w przeszłości wykonywał zawód komornika, powinien zostać wyłączony od rozpoznania sprawy, gdy ta dotyczy konkursu, w którym startowali sędziowie sprawujący nadzór nad działalnością kancelarii komorniczych? Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych nie miała wątpliwości, że odpowiedź na tak postawione pytanie musi być negatywna.
Sprawa została zainicjowana przez samego sędziego SN, Tomasza Demendeckiego, który, zanim został powołany w kontrowersyjnym konkursie do SN, prowadził kancelarię komorniczą. Złożył on w jednej ze spraw toczących się przed IKNiSP wniosek o wyłączenie. Ta dotyczy bowiem konkursu na stanowisko sędziego – a brali w nim udział dwaj sędziowie, z którymi w przeszłości łączyła go pewna relacja służbowa. Otóż jeden z nich, z racji pełnienia funkcji prezesa sądu apelacyjnego, jest odpowiedzialny za sprawowanie nadzoru nad komornikami, zaś drugi w ramach swoich obowiązków przeprowadzał wizytację w prowadzonej w przeszłości przez Demendeckiego kancelarii komorniczej.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.