SN nie podzieli losu TK
Michał Laskowski: Do powołania I prezesa SN doszło. Pan prezydent tak zdecydował. To jednak nie spowoduje, że znikną pytania np. o status sędziów, którzy przeszli procedurę konkursową przed obecną KRS
fot. Wojtek Górski
Michał Laskowski, prezes Izby Karnej Sądu Najwyższego
26 maja nowym I prezesem SN została Małgorzata Manowska, a pan stanął na czele Izby Karnej. Jaki scenariusz po tych zmianach rysuje się w Sądzie Najwyższym? Czy wewnątrz sądu będą toczyły się spory, czy przyszedł czas na zasypywanie podziałów?
Dużo będzie zależało od decyzji, ruchów, opinii wygłaszanych przez panią I prezes. Ten spór bowiem można łatwo wzmóc, ale można też próbować go tonować. Faktem jednak jest, że pewnych kwestii nie da się w prosty sposób zakończyć. Weźmy chociażby uchwałę trzech połączonych izb SN i związaną z nią kwestię orzekania przez tzw. nowych sędziów SN. Nie da się przecież wykluczyć, że kiedy ci sędziowie będą znów orzekać, będą np. pojawiać się wnioski o ich wyłączenie. Tego nie da się przewidzieć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.