Sąd Najwyższy: starcie kandydatów
Małgorzata Manowska, szefowa Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, ma największe szanse na stanowisko I prezesa SN
Po ponad dwóch tygodniach obrad sędziom Sądu Najwyższego udało się wybrać pięciu kandydatów na I prezesa SN. „Starzy” zgodnie wsparli Włodzimierza Wróbla, który otrzymał 50 głosów na 95 członków Zgromadzenia Ogólnego. Druga w kolejności Małgorzata Manowska uzyskała 25 głosów, podium zamyka Tomasz Demendecki z 14 głosami. Pozostała dwójka wybranych uzyskała minimalne poparcie – na Leszka Boska zagłosowały cztery osoby, a na Joannę Misztal-Konecką zaledwie dwie. Poza Wróblem pozostali kandydaci otrzymali sędziowskie nominacje po wskazaniu nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Pięciu kandydatów to efekt ustawy o SN autorstwa prezydenta Andrzeja Dudy, poprzednio SN wskazywał prezydentowi dwójkę kandydatów.
Trwające niemal cały piątek i całą sobotę obrady zgromadzenia miały burzliwy przebieg. Prowadził je następca Kamila Zaradkiewicza w funkcji p.o. I prezesa Aleksander Stępkowski. Unikał eskalacji konfliktu, choć, tak jak jego poprzednik, nie zgodził się na żaden z wniosków składanych przez „starych” sędziów. Ci chcieli m.in. uchwalenia porządku obrad zgromadzenia czy wyłączenia wszystkich członków komisji skrutacyjnej, która miała liczyć głosy oddane na osoby starające się o status kandydata.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.