Realna zmiana warty w SN
Po zakończeniu kadencji Małgorzaty Gersdorf na stanowisku I prezesa Sądu Najwyższego na czele SN stanie osoba wskazana przez prezydenta. Potwierdza to w wywiadzie dla DGP wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha. To reakcja na uzasadnianą epidemią decyzję prof. Gersdorf o niezwoływaniu zgromadzenia ogólnego sędziów SN w celu wyboru kandydatów na I prezesa SN. Zdaniem ministra Muchy wybory mogłyby się odbyć. Postawą I prezes rozczarowani są też niektórzy sędziowie, którzy uważają, że przedwcześnie wywiesiła ona białą flagę w walce o SN. Według nich wybór nowego prezesa mógłby się odbyć bez udziału orzekających w zawieszonej przez TSUE Izbie Dyscyplinarnej SN. Z kolei minister ds. UE Konrad Szymański podkreśla, że sprawa Izby Dyscyplinarnej jest bezprecedensowa, bo TSUE w imię obrony niezależności sędziów zobowiązuje Polskę do działań, których skutkiem miałoby być naruszenie tejże niezależności. © ℗ A6 , A15, B7
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.