Dokąd zmierzamy?
Duża część nowych sędziów orzeka, niektórzy wstrzymują się, a inni czekają na uzasadnienie decyzji Sądu Najwyższego – wynika z sondy DGP. Analiza uchwały nie zapowiada rewolucji
Wbrew temu, co twierdzi część środowiska sędziowskiego i co zarzuca SN obóz rządzący, z czwartkowej uchwały nie wynika bezwzględny zakaz orzekania przez sędziów sądów powszechnych wskazanych przez obecną Krajową Radę Sądownictwa. Potwierdza to rzecznik SN Michał Laskowski. Powstrzymać od wykonywania obowiązków orzeczniczych powinni się za to wyłonieni przez kwestionowaną KRS sędziowie SN, a przede wszystkim osoby zasiadające w Izbie Dyscyplinarnej, która według uchwały nie jest sądem.
Z minisondy przeprowadzonej przez DGP w sądach powszechnych wynika, że w większości z nich sytuacja jest stabilna, a sędziowie, którzy przeszli procedurę konkursową przed obecną KRS, nie będą powstrzymywać się od orzekania. I nikt z kierownictwa nie zamierza wpływać na ich decyzje. – Jeden z sędziów wziął urlop na żądanie. Pozostali analizowali uzasadnienie, bo w odniesieniu do sędziów sądów powszechnych uchwała nie jest jednoznaczna. Decyzja o tym, czy orzekać, czy powstrzymywać się od orzekania, jest suwerenną decyzją każdego sędziego. Nawet nie pytam, jaką podjęli – mówi prezes SO w Szczecinie Maciej Strączyński.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.