Sąd nad orzecznictwem
Dziś Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zdecyduje o tym, czy zawiesić w czynnościach służbowych sędziego, który postanowił SN zadać pytanie prawne
Chodzi o Irenę Piotrowską, sędzię Sądu Apelacyjnego w Katowicach. Postępowanie dyscyplinarne wszczął wobec niej Przemysław Radzik, zastępca rzecznika dyscyplinarnego. Nie spodobało mu się to, że Piotrowska razem z drugą sędzią SA w Katowicach postanowiły zapytać SN o to, czy skład sądu, w którym zasiada sędzia wskazany przez obecną Krajową Radę Sądownictwa, może być uznany za zgodny z przepisami prawa. Radzik wniósł również o zawieszenie orzekającej w czynnościach służbowych.
– To bulwersująca i precedensowa sprawa. Zarzuty dyscyplinarne dotyczą bowiem działalności orzeczniczej sędziego – mówi Marek Celej, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, obrońca obwinionej. Dodaje, że zdarzały się co prawda sytuacje, kiedy sędzia wydał orzeczenie niemające żadnego oparcia w przepisach prawa i wszczynano przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne za rażącą i oczywistą obrazę przepisów prawa, jednak nigdy do tej pory nie zdarzyło się, aby sędzia był ścigany za zadanie pytania prawnego Sądowi Najwyższemu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.