Bałagan w Krajowej Radzie Sądownictwa
Dziś nie wiadomo, kto kieruje KRS. Najnowsza wojna w Radzie jest związana ze sporem o diety oraz postępowania konkursowe
Już w piątek, a więc nazajutrz po przegłosowaniu uchwały o usunięciu Leszka Mazura ze stanowiska przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa, planowano przeprowadzić wybór jego następcy. Jak wynika z naszych ustaleń, plany pokrzyżowała Małgorzata Manowska, I prezes Sądu Najwyższego. Zgodnie z prawem tylko ona może zwołać posiedzenie rady w celu wyboru jej nowego przewodniczącego.
– Jak wynika z mojej wiedzy, w piątek poproszono I prezes o zwołanie w tym dniu posiedzenia. Stanowczo odmówiła. To spowodowało, że odstąpiono od planów dokonania wyboru nowego przewodniczącego – mówi Mazur w rozmowie z DGP. Jak dodaje, gdyby posiedzenie się odbyło i doszłoby do wyboru, on sam zrzekłby się mandatu w radzie. Jego zdaniem doszłoby wówczas do złamania prawa, gdyż odwołanie go z funkcji przewodniczącego odbyło się bez podstawy prawnej. I nie jest w tym zdaniu odosobniony.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.