Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo

W razie wątpliwości trzeba uwzględniać orzecznictwo TK korzystne dla obywatela

3 października 2024
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Polityczno-prawnicza wojna o Trybunał Konstytucyjny wciąż trwa i nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższym czasie miała się skończyć. Praktycznym efektem tego sporu jest chaos, brak pewności obywateli co do tego, jakie regulacje ich właściwie wiążą. Być może chociaż częściowe rozwiązanie tego sporu leży w zmianie perspektywy, z której na niego patrzymy.

Wyrok czy niewyrok?

Prawnicy toczą debatę na temat tego, czy wyroki trybunału, w których wydaniu brali udział sędziowie Mariusz Muszyński, Justyn Piskorski i Jarosław Wyrembak (określani potocznie jako sędziowie dublerzy), mogą wywoływać jakiekolwiek konsekwencje, czy też może należy uznawać je za nieistniejące. Politycy zaś nad tym nie dyskutują, tylko po prostu nie publikują wyroków trybunału w Dzienniku Ustaw. W odpowiedzi prezes Trybunału Konstytucyjnego zarządza publikację orzeczeń na stronie internetowej TK.

Spór ten nie jest tylko teoretyczny. Na przykład 23 lipca 2024 r. TK z sędzią Justynem Piskorskim w składzie orzekł, że przepisy ordynacji podatkowej, które zobowiązują doradców podatkowych do raportowania organom skarbowym tzw. schematów podatkowych (MDR), są z konstytucją niezgodne (sygn. akt K 13/20). Jeżeli wyrok obowiązuje, to te przepisy utraciły swą moc i nikt nie może doradcy podatkowego ukarać za to, że odmówił raportowania. Jeżeli jednak nie jest to wyrok trybunału, to Krajowa Administracja Skarbowa powinna doradców podatkowych dalej karać, jeżeli odmawiają składania raportów o swoich klientach.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.