Nieodpłatna pomoc prawna jednak nie dla bogaczy
Sejmowa komisja przyjęła poprawkę zmierzającą do pozostawienia oświadczeń potwierdzających, że chętnych nie stać na płatną pomoc prawną
Poprawkę tę przyjęto podczas prac w komisji sprawiedliwości i praw człowieka nad rządowym projektem nowelizacji ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej, poradnictwie obywatelskim i edukacji prawnej. Ministerstwo Sprawiedliwości przewidziało w nim rezygnację z oświadczeń majątkowych, uznając, że dziś i tak nie stanowią one wystarczającego potwierdzenia statusu majątkowego osoby zgłaszającej się do punktu nieodpłatnej pomocy, a stwarzają barierę psychologiczną dla tych, którzy darmowej porady rzeczywiście potrzebują.
Oświadczenia jednak zostają
Propozycja MS wzbudziła duży sprzeciw nie tylko adwokatów i radców prawnych, ale także samorządowców. Zgodnie argumentowali, że nieodpłatna pomoc prawna (NPP) stanie się praktycznie dostępna dla wszystkich, co jest sprzeczne z art. 4 ust. 1 ustawy. Zgodnie z nim darmowe porady powinny przysługiwać jedynie osobom, które nie są w stanie pokryć kosztów samodzielnie. Prawnicy argumentowali, że reforma negatywnie wpłynie na rynek komercyjnych usług prawnych. W tej sytuacji komisja skierowała projekt do Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji z prośbą o analizę, na ile te obawy mogą być uzasadnione.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.