Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo

Trzeba zmienić podejście do rekrutacji – zmowy cenowe na rynku pracy mogą słono kosztować

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Europejskie urzędy ochrony konkurencji w ostatnich miesiącach coraz częściej zajmują się… polityką kadrową firm. Czy to nowy trend w egzekwowaniu prawa antymonopolowego?

bartlomiej-sordylradca-prawny-ekspert-prawa-konkurencji-38533666.jpg
Bartłomiej Sordyl, radca prawny, ekspert prawa konkurencji

Tak, zdecydowanie. Przez długi czas przedsiębiorcy, a zwłaszcza działy HR, nie łączyli ryzyk antymonopolowych z polityką zatrudnienia. Tymczasem Komisja Europejska i krajowe urzędy, jak choćby polski Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, coraz uważniej przyglądają się zmowom na rynku pracy. Przykładem mogą być tzw. no-poach agreements, czyli porozumienia między firmami o niezatrudnianiu sobie nawzajem pracowników. Takie „dżentelmeńskie układy” mogą stanowić poważne naruszenie prawa konkurencji, a ich konsekwencją bywają wielomilionowe kary.

Co konkretnie oznaczają „no-poach agreements”?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.