Zdjęcia dzieci zrobione w szkole nie mogą być używane do jej reklamowania
W związku z niżem demograficznym placówki muszą walczyć o podopiecznych. Reklamują się najczęściej w internecie, wykorzystując wizerunek dzieci. Czy to zgodne z prawem?
91 proc. przedszkoli prowadzi stronę internetową, a 65 proc. publikuje na niej wizerunki dzieci. Tak wynika z raportu „Twarz polskiej edukacji” autorstwa Aleksandry Rodziewicz, przygotowanego we współpracy z Instytutem Cyfrowego Obywatelstwa i rzeczniczką praw uczniowskich w Poznaniu (patrz: infografika). Badanie pokazuje też, że dbanie o ochronę danych i wizerunku najczęściej jest zadaniem nauczycieli, którzy zazwyczaj nie mają wsparcia specjalistów w tej dziedzinie.
Zgoda nie zawsze wystarczy
Pedagog Dorota Jankowiak-Dąbrowska z Fundacji Pozytywni zwraca uwagę na to, że wizerunek dziecka jest daną osobową wymagającą szczególnej ostrożności. Jego publikacja – zwłaszcza w celach promocyjnych – wymaga świadomej, dobrowolnej i jednoznacznej zgody rodzica, obejmującej konkretny cel i miejsce publikacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.