Sądowy paraliż w sprawach pracowniczych
Polskie sądy dramatycznie zwalniają, a sądowy korek rośnie. Jak wynika z najnowszych danych Ministerstwa Sprawiedliwości przygotowanych dla DGP, średni czas postępowań w obu instancjach wydłużył się w tym roku o niemal 11 proc., do 17,5 miesiąca.
Prawdziwy zator dotknął jednak sądy pracy. W sprawach o prawa pracownicze nastąpił skok aż o 28 proc. Na prawomocne rozstrzygnięcie czeka się tam już średnio 25,3 miesiąca. Winne są zwłaszcza sądy rejonowe, gdzie na wyrok trzeba czekać o 40 proc. dłużej niż przed rokiem.
Mimo że jest źle, może być jeszcze gorzej. Rząd planuje rewolucję w Państwowej Inspekcji Pracy. Planowane zmiany grożą całkowitym zapchaniem sądów i uderzą bezpośrednio w przedsiębiorców. ©℗ B10
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.