Emerytura albo rehabilitacja
STAN FAKTYCZNY
ZUS przyznał ubezpieczonej prawo do emerytury od 1 grudnia 2005 roku. Zawiesił wypłatę świadczenia, bo nadal pracowała u dotychczasowego pracodawcy. W 2007 roku ubezpieczona przez 182 dni otrzymywała zasiłek chorobowy, potem ZUS przyznał jej świadczenie rehabilitacyjne. Wypełniając wniosek o nie wpisała, że nie ma prawa do emerytury. We wniosku było pouczenie, że świadczenie rehabilitacyjne nie przysługuje osobie uprawnionej do emerytury.
Po kilku miesiącach ZUS ustalił, że ubezpieczona ma ustalone prawo do emerytury, dlatego wydał decyzję nakazująca zwrot świadczenia rehabilitacyjnego. Ona odwołała się do sądu. Ten przyznał jej rację, uznając, że nieświadomie wprowadziła ZUS w błąd, wskazując we wniosku o świadczenie rehabilitacyjne, że nie ma prawa do emerytury. Jej zdaniem ustalenie prawa do emerytury to nie to samo co jej pobieranie. A skoro miała emeryturę zawieszoną, to nie ma prawa do emerytury. Ponadto ZUS nie wykazał, że ubezpieczona świadomie wprowadziła go w błąd.
Od tego wyroku apelację złożył ZUS. Sąd apelacyjny nakazał ubezpieczonej, aby zwróciła świadczenie. Dlatego, że nie należy się ono osobie, która ma materialne zabezpieczenie w postaci przyznanego jej prawa do emerytury. Nie ma znaczenia, że nie jest ono wypłacane.
Ubezpieczona zaskarżyła ten wyrok skargą kasacyjną do Sądu Najwyższego. Podzielił on stanowisko sądu apelacyjnego. Sąd Najwyższy wskazał, że zgodnie z art. 18 ust. 7 ustawy z 25 czerwca 1999 roku o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 77, poz. 512 z późn. zm.) świadczenie rehabilitacyjne nie przysługuje osobie uprawnionej między innymi do emerytury. Czyli takiej, która ma formalnie ustalone prawo do emerytury, a nie takiej, która faktycznie pobiera to świadczenie. I jest to, zdaniem sądu zrozumiałe, jeśli sięgniemy do art. 100 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu z Ubezpieczeń Społecznych. Zgodnie z tym przepisem prawo do świadczeń, na przykład emerytury, powstaje z dniem spełnienia wszystkich warunków wymaganych do jego nabycia. Ponadto niezbędna jest decyzja ZUS o przyznaniu tego prawa. Nie ustaje ono także wtedy, gdy ZUS zawiesi je z powodu kontynuowania zatrudnienia u dotychczasowego pracodawcy bez rozwiązania stosunku pracy.
Paweł Jakubczak
@RY1@i02/2010/235/i02.2010.235.183.0015.101.jpg@RY2@
Przemysław Stobiński | CMS Cameron McKenna Dariusz Greszta Spółka Komandytowa
Rzeczywiście, wbrew twierdzeniom skarżącej art. 18 ust. 7 ustawy zasiłkowej nie pozostawia wątpliwości co do tego, że prawa do świadczenia rehabilitacyjnego nie mają osoby uprawnione do emerytury, bez względu na to, czy emeryturę faktycznie pobierają. Można mieć zastrzeżenia, czy jest to regulacja sprawiedliwa wobec pracujących emerytów. Od ich wynagrodzeń pobiera się pełną składkę chorobową. Dlatego powinni mieć prawo do świadczeń z funduszu chorobowego, jak pozostali ubezpieczeni. Szkoda też, że sąd nie odniósł się do zarzutów, jeśli chodzi o postępowanie organu rentowego w tej sprawie. Przyznawaniem emerytur, jak i świadczeń rehabilitacyjnych zajmuje się ta sama instytucja. ZUS dysponował pełną wiedzą, jeśli chodzi o status ubezpieczonej. Odpowiedzialnością za nieudolność lub brak komunikacji pomiędzy jednostkami ZUS nie powinni być obarczani ubezpieczeni.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu