Gowin burzy sądy paragrafami
To mogą być najkosztowniejsze cztery paragrafy w kadencji ministra Jarosława Gowina. Tylko tyle liczy projekt rozporządzenia, jaki rozesłał on do konsultacji przez środowiska sędziowskie. Zaczyna się słowami "Znosi się...", po czym następuje obfitość nazw ponad stu najmniejszych sądów rejonowych: Sokółka, Mogilno, Nakło, Tuchola... W Bolesławcu już mówi się o batalii w obronie sądu. We Włodawie słychać, że następnym krokiem będzie zaoranie miasteczka. Sędziowie jednostek przeznaczonych do likwidacji straszą, że zmiany odbiją się na dostępie obywateli do wymiaru sprawiedliwości.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.