Zwiększenie nadzoru narusza prawo do bezstronnego sądu
Sądownictwo
Organy władzy publicznej - sądowniczej, wykonawczej i ustawodawczej - muszą działać na podstawie i w granicach prawa - przypomina Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia" w stanowisku na temat ostatnich wydarzeń, uwypuklających niejasne zależności władzy sądowniczej i wykonawczej. Wówczas gdy w regulacjach prawnych ujawnią się pewne nieścisłości, zdaniem stowarzyszenia, należy skorzystać z wykładni przepisów wykształconej przez wielowiekowe tradycje. Nie można stosować przy tym zasady, że wszystko, co nie jest zabronione, jest dozwolone - akcentują sędziowie.
Stowarzyszenie krytycznie odniosło się do tych wypowiedzi i działań polityków, które zmierzały do zachwiania zasady trójpodziału władz. Zwróciło też uwagę na obecnie obowiązujące przepisy ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. z 2001 r. nr 98, poz. 1070), które w opinii gremium spowodowały, że zwiększył się wpływ władz politycznych na funkcjonowanie sądów.
Iustitia nie podziela też opinii, że dalszy wzrost środków nadzoru przyniesie pozytywne zmiany. "Takie twierdzenia świadczą o niezrozumieniu, na czym polega niezależna i odrębna władza sądownicza", a w dodatku prowadzą wprost do naruszenia prawa obywateli do niezależnego i bezstronnego sądu.
Jednocześnie stowarzyszenie zaapelowało o pełne wyjaśnienie zarzutów wobec prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku i spraw związanych z aferą Amber Gold.
Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu