Trybunał Konstytucyjny nie zbada prawa o ustroju sądów
Sądownictwo
Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie w sprawie wniosku Krajowej Rady Sądownictwa o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów prawa o ustroju sądów powszechnych.
- Z całą pewnością będziemy jeszcze raz składać wniosek do TK. Już dziś mogę zapewnić, że nie będzie on węższy niż ten, który został odrzucony przez trybunał - mówi Waldemar Żurek, członek Krajowej Rady Sądownictwa.
Chodzi o wniosek KRS, złożony do TK pod koniec stycznia. Sędziowie zakwestionowali w nim przede wszystkim tryb uchwalania ostatniej nowelizacji ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych. To tzw. duża nowela, która wprowadza m.in. oceny okresowe sędziów oraz nowy podział władzy w sądach między prezesami a dyrektorami finansowymi.
Zdaniem KRS tryb uchwalania tej ustawy był niezgodny m.in. z konstytucyjną zasadą poprawnej legislacji. Otóż regulamin Sejmu przewiduje, że w przypadku ustaw ustrojowych - a do takich należy zdaniem wnioskodawców omawiana nowela - pierwsze czytanie powinno odbyć się na posiedzeniu plenarnym Izby Niższej. Tymczasem w przypadku nowelizacji u.s.p. miało to miejsce w komisji sejmowej. Poza tym KRS domagał się, aby TK zbadał przepis pozwalający ministrowi sprawiedliwości znosić i powoływać sądy w drodze rozporządzenia. Zdaniem sędziów o strukturze sądownictwa powinna decydować ustawa.
Umorzenia postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku w sprawie zbadania zgodności z ustawą zasadniczą przepisów prawa o ustroju sądów powszechnych, domagali się prokurator generalny oraz marszałek Sejmu.
W stanowiskach przekazanych do TK wskazują, że KRS jako ciało kolegialne może wystąpić z wnioskiem do TK na podstawie uchwały, która powinna zostać sporządzona przed napisaniem wniosku lub jednocześnie z nim. Co więcej, taka uchwała musi precyzyjne wskazywać przedmiot i postawę kontroli. Jak twierdzi marszałek Sejmu, w treści uchwały, którą w sprawie wniosku podjęła KRS, nie znalazło się ani określenie przedmiotu kontroli (konkretnych przepisów, które kwestionuje), ani wzorców kontroli (artykułów konstytucji, które miałyby łamać przepisy zakwestionowanej nowelizacji).
Małgorzata Kryszkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu