Dziennik Gazeta Prawana logo

Przepisy o niepełnosprawnych wymagają doprecyzowania

1 lipca 2018

Związki chcą wrócić do rozwiązań sprzed 2012 roku, które gwarantują osobom z najcięższymi dysfunkcjami krótszą pracę

Konieczność ponownego określenia norm czasu pracy takich osób to efekt wyroku Trybunału konstytucyjnego (K 17/11), który orzekł o niezgodności z Konstytucją art. 15 ust. 2 ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 127, poz. 721 z późn. zm.).

Na jego podstawie od 1 stycznia 2012 r. osoby ze znacznym i z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności pracują przez 8 godzin dziennie i 40 tygodniowo. Jeśli chcą skrócić go do wymiaru 7 i 35 godzin, muszą przedstawić pracodawcy zaświadczenie lekarskie o celowości stosowania takiej normy czasu pracy. Trybunał, orzekając o niekonstytucyjności tego przepisu, dał jednak rządowi oraz posłom rok na jego zmianę.

- Najlepszym rozwiązaniem byłby powrót do stanu prawnego funkcjonującego do końca 2011 roku. Taki był zresztą cel naszego wniosku, który został złożony, jeszcze zanim nowelizacja art. 15 ust 2 weszła w życie, i miał służyć właśnie utrzymaniu obowiązujących wówczas przepisów - podkreśla Ewa Kędzior, reprezentująca Komisję Krajową NSZZ "Solidarność", która skierowała wniosek w tej sprawie do TK.

To by oznaczało, że tak jak wcześniej, niepełnosprawni pracownicy, poza osobami z orzeczonym lekkim stopniem dysfunkcji, pracowaliby przez 7 godzin dziennie i 35 tygodniowo.

- Z kolei osoby, które czułyby się na siłach do dłuższej pracy, mogłyby występować o wydanie zaświadczenia lekarskiego umożliwiającego takie świadczenie obowiązków zawodowych - dodaje Ewa Kędzior.

Z kolei Marek Plura, poseł PO i przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. osób niepełnosprawnych, zwraca uwagę, że zastrzeżenia TK dotyczyły głównie braku procedury umożliwiającej np. odwołanie się w sytuacji, gdy lekarz odmówił wydania zaświadczenia lub nie stwierdził celowości stosowania skróconej normy czasu pracy. Jego zdaniem ta kwestia powinna być uregulowana w następnej nowelizacji. Taka osoba w opinii Krystyny Kozłowskiej, rzecznika praw pacjenta, nie może bowiem wnieść sprzeciwu do działającej przy tej instytucji komisji lekarskiej.

- Sprzeciw od orzeczenia lub opinii lekarza może wnieść pacjent lub jego przedstawiciel ustawowy. Takiego statusu nie ma osoba ze znacznym lub z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, która poddaje się profilaktycznym badaniom pracowniczym - tłumaczy Krystyna Kozłowska.

Dlatego zdaniem Marka Plury można rozważyć rozwiązanie, aby zadania związane z ustalaniem celowości stosowania skróconego czasu pracy powierzyć powiatowym zespołom, które obecnie orzekają o stopniach niepełnosprawności i od ich decyzji można się odwołać.

Ważne

Sejm ma rok, aby dostosować przepisy do wyroku Trybunału Konstytucyjnego

Michalina Topolewska

michalina.topolewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.