Koniec samowolki ministra w odwoływaniu dyrektorów sądów
Sądownictwo
Spór między ministrem sprawiedliwości a organami władzy sądowniczej co do odwołania dyrektora sądu rozstrzygnie Krajowa Rada Sądownictwa - tak wynika z projektu nowelizacji prawa o ustroju sądów powszechnych przygotowanego przez Senat.
Projekt ma być wykonaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 7 listopada 2013 r. (sygn. akt K 31/12). Wówczas TK sprawdzał zgodność z ustawą zasadniczą przepisów nowelizacji prawa o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. z 2011 r. nr 203, poz. 1192), które wprowadzały m.in. menedżerski model zarządzania sądami. W efekcie prezesi utracili część swojego władztwa na rzecz dyrektorów sądów. Nie zajmują się już np. zatrudnianiem pracowników. Nowela wprowadziła również nowy tryb powoływania i odwoływania dyrektorów. Są oni angażowani na podstawie powołania, którego dokonuje minister sprawiedliwości. Natomiast jeżeli chodzi o ich odwoływanie, to przepisy stanowią, że minister może to zrobić, jeżeli zgromadzenie ogólne sędziów apelacji negatywnie zaopiniuje - w części odnoszącej się do działalności, za którą odpowiada dyrektor - roczne sprawozdanie sądu. Dyrektor może również zostać odwołany na wniosek prezesa jednostki.
Co jednak istotne - żadna z tych okoliczności nie przymusza ministra do pozbawienia dyrektora sądu stanowiska. I właśnie tę zbytnią swobodę organu władzy wykonawczej w odniesieniu do organu sądu zakwestionował Trybunał Konstytucyjny.
- Środowisko sędziowskie powinno mieć większy wpływ na odwoływanie dyrektorów. Ten bowiem jest organem sądu - uzasadniał wyrok TK Stanisław Biernat, sędzia sprawozdawca.
"W tym kontekście przyznanie zgromadzeniu ogólnemu sędziów apelacji i prezesowi sądu wyłącznie kompetencji o charakterze opiniodawczym/wnioskodawczym, bez prawnego związania ministra treścią opinii/wniosku, a nawet formalnego obowiązku odniesienia się do zajętego stanowiska czy udzielenia odpowiedzi wnioskodawcy, powoduje, iż kontrola czynnika sędziowskiego (...) nad należytym wykonywaniem przez dyrektora sądu powierzonych mu zadań nie jest wystarczająca" - napisał projektodawca w uzasadnieniu.
I dlatego proponuje rozwiązanie, zgodnie z którym to Krajowa Rada Sądownictwa będzie niezależnym arbitrem w razie ewentualnego sporu między ministrem a zgromadzeniem ogólnym sędziów apelacji lub prezesem co do tego, czy zostały spełnione przesłanki uzasadniające odwołanie dyrektora sądu. Jej stanowisko byłoby ostateczne, a co za tym idzie obligowałoby ministra do pozbawienia dyrektora stanowiska.
Małgorzata Kryszkiewicz
malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl
Projekt
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu