Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo

Pytania w referendum mogą dotyczyć wszystkich spraw. Także tych, które nie dotyczą kwestii ustrojowych

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Abstrahując od pojawiających się w mediach informacji o stricte politycznym wydźwięku, a dotyczących referendum ogólnokrajowego - czy to tego już zarządzonego czy dopiero zainicjowanego - pragnę przedstawić głos w dyskusji, który odwołuje się jedynie do systematyki i znaczenia konstytucji RP.

Prezydent Andrzej Duda, bazując na art. 125 ust. 1 i 2 ustawy zasadniczej oraz odwołując się do zasad demokracji bezpośredniej i inicjatywy obywatelskiej, poinformował w orędziu, że występuje do Senatu z wnioskiem o przeprowadzenie referendum. Od razu w przestrzeni publicznej pojawiły się głosy, że jest to sprzeczne z konstytucją, bo zaproponowane przez niego pytania w referendum ogólnokrajowym nie dotyczą spraw ustrojowych. W tym miejscu należy zatem przytoczyć brzmienie art. 125 ust. 1 konstytucji. Wynika z niego jednoznacznie, że w sprawach szczególnie ważnych dla państwa może być przeprowadzone referendum ogólnokrajowe. Enigmatyczność regulacji obowiązującej w Polsce ustawy zasadniczej pozwala na bardzo szeroką interpretację takich pojęć jak sprawy szczególnie ważne dla państwa. W praktyce może być to każde zagadnienie o znaczeniu ogólnopaństwowym czy dotyczącym całego społeczeństwa.

Dlaczego? Otóż dlatego, że pojęcie państwa nie budzi zastrzeżeń interpretacyjnych i ma ugruntowane znaczenie zarówno w naukach prawnych, politologicznych czy socjologicznych. Elementami składowymi państwa są terytorium, naród czy szerzej ludność zamieszkująca to terytorium, suwerenna hierarchiczna władza i podmiotowość publicznoprawna. Zatem nie można spłycać zakresu przedmiotowego referendum jedynie do spraw o znaczeniu ustrojowym, ekonomicznym czy militarnym. Np. jeżeli Sejm uznałby konieczność przeprowadzenia referendum nt. zagrożenia ekoterroryzmem w Polsce - bo byłby to realny społeczny problem - nie byłoby żadnych konstytucyjnych przeszkód do jego zarządzenia i zrealizowania.

Przytoczony powyżej artykuł ustawy zasadniczej jest na tyle pojemny treściowo, że w praktyce łatwiej jest stwierdzić, że referendum ogólnokrajowe nie może być przeprowadzone jedynie w sprawach lokalnych czy regionalnych. Gdyby bowiem racjonalny ustrojodawca chciał ograniczyć tę formułę demokracji bezpośredniej, wówczas zawarłby w nim - powołując się na zasady techniki prawodawczej - odwołania do konkretnych rozdziałów konstytucji - np.: rozdziału V, VI czy VII) - czego jak widać nie uczynił.

Odnosząc się w końcu do kwestii referendalnych, należy także zauważyć, że przy wykładni poszczególnych artykułów konstytucji należy się posiłkować zasadami zawartymi w rozdziale I ustawy zasadniczej, zatytułowanym "Rzeczpospolita". Jedną z ważniejszych zasad ustrojowych, która kształtuje także ład prawno-legislacyjny w Polsce, jest zawarta w art. 2 zasada demokratycznego państwa prawnego. Jej celem jest urzeczywistnianie zasad sprawiedliwości społecznej. A zatem zainicjowanie procedury referendalnej przez prezydenta (poprzedniego czy obecnego) należy postrzegać w kontekście wykorzystywania mechanizmów demokracji bezpośredniej do zmian obowiązującego w naszym kraju porządku prawnego. Natomiast osobnym zagadnieniem pozostają okoliczności, w jakich pierwszy urzędnik III RP korzysta z takiej prerogatywy i czy ustawodawca, uchwalając kodeks wyborczy, brał pod uwagę konsekwencje dopuszczalnego przecież przez prawo dublowania święta demokracji, czyli przeprowadzenie w tym samym terminie wyborów i referendum ogólnokrajowego.

Pod osąd obywateli może być poddany każdy problem społeczny, o ile jest on realny

@RY1@i02/2015/170/i02.2015.170.18300070a.803.jpg@RY2@

dr Marcin Mazuryk

 radca prawny

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.