Carska recepta na przeciążenie sądów
Rosja przedrewolucyjna cieszy się w Polsce bardzo złą opinią kraju zaborcy, więzienia narodów, permanentnego agresora, kraju bezwzględnych czynowników i nieograniczonego samodzierżawia carskiego. Oceny te są w najwyższym stopniu uzasadnione. Nigdy nie było jednak rządu, który będąc z gruntu złym równocześnie nie zrobiłby na jakimś polu czegoś użytecznego. Nawet po upływie wieku od upadku rosyjskiego imperium warto bowiem docenić funkcjonujące tam sądy pokoju i rozważyć ten model jako remedium na stale zwiększający się dopływ spraw, czyli zmorę współczesnego polskiego sądownictwa. Z jednej strony zapewniałby on podstawowe gwarancje procesowe, a z drugiej - umożliwiałby rozpoznanie drobniejszych spraw w szybkim tempie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.