Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo

Reforma na ostatnim zakręcie

11 września 2017
Ten tekst przeczytasz w 38 minut

Jak wynika z nieoficjalnych informacji, projekty ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz Sądzie Najwyższym prezydent pisze samodzielnie. Korzysta jedynie ze wsparcia kilku zaufanych prawników

Po kilku tygodniach ciszy na temat prezydenckich projektów dotyczących ustaw o Sądzie Najwyższym oraz Krajowej Radzie Sądownictwa wydarzenia nabrały tempa. Najpierw prof. Michał Królikowski, były wiceminister sprawiedliwości w rządzie PO - PSL, udzielił kilku wywiadów, w których przedstawił swoją wizję zmian. Zastrzegał przy tym, że nie jest oficjalnym doradcą prezydenta i jego rola w pisaniu nowych projektów jest przeceniana. Podkreślał to również w publicznych wypowiedziach Krzysztof Łapiński, rzecznik głowy państwa, który zaznaczał, że prof. Królikowski jest tylko jednym z kilku prawników, z którymi projekty są konsultowane.

Do kolejnego przyśpieszenia doszło w piątek, gdy prezydent spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim, prezesem PiS. Tematem rozmów był oczywiście kształt przyszłych ustaw. O czym dokładnie rozmawiano i czy prezydent konsultował z posłem Kaczyńskim konkretne rozwiązania, nie wiadomo.

Kancelaria Prezydenta poinformowała również, że Andrzej Duda w tym tygodniu zaprosi na podobne rozmowy liderów pozostałych partii politycznych.

Proponowane kierunki zmian

rozszerzenie kompetencji SN, który w sytuacji, gdy przemawiają za tym względy słuszności, miałby prawo do merytorycznego rozpoznania sprawy

wprowadzenie czynnika społecznego do postępowań dyscyplinarnych

określenie, że członków KRS będących sędziami wybiera Sejm większością 3/5 głosów

gdy nie uda się w ten sposób wyłonić członków rady, prawo do wskazania kandydatów będą mieli prezydent i Senat

-

wprowadzenie zasady, że sędziowie SN po ukończeniu 65. roku życia przechodzą w stan spoczynku, a aby orzekać po przekroczeniu tego wieku, muszą otrzymać zgodę prezydenta

wprowadzenie ławników do składów orzekających w postępowaniach dyscyplinarnych

wprowadzenie nadzwyczajnego rzecznika dyscyplinarnego wybieranego przez prezydenta spośród sędziów

powołanie instytucji skargi nadzwyczajnej, która pozwalałaby wzruszyć prawomocne już orzeczenie, kiedy wszystkie inne środki kontroli zostały wykorzystane, lub zwiększenie uprawnień SN do wydawania wyroków interpretacyjnych, w zakresie pożądanej wykładni prawa, w zgodzie z konstytucją

określenie, że członków KRS będących sędziami wybiera Sejm

przyznanie prawa do zgłaszania kandydatów do KRS m.in. stowarzyszeniom sędziowskim, obywatelom, Naczelnej Radzie Adwokackiej, Krajowej Radzie Radców Prawnych

wprowadzenie zasady, zgodnie z którą opinii publicznej jest prezentowany dotychczasowy dorobek orzeczniczy kandydata czy też informacje o jego zaangażowaniu społecznym

-

wprowadzenie publicznych przesłuchań kandydatów na sędziów SN przez komisję złożoną z przedstawiciela prezydenta, przedstawicieli wszystkich klubów poselskich oraz przedstawicieli samorządów prawniczych: adwokatów, radców prawnych i notariuszy

wprowadzenie losowego doboru składów orzekających w sprawach rozpatrywanych przez SN

wprowadzenie zasady, zgodnie z którą organizuje się publiczne przesłuchania kandydatów na członków KRS; miałyby one odbywać się przed komisją składającą się z prezydium sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz przedstawicieli samorządów prawniczych: adwokatów, radców prawnych i notariuszy

włączenie lokalnych komisji w procedurę wyboru sędziów sądów powszechnych; opinię o kandydatach miałaby wydawać komisja złożona z przedstawicieli różnych lokalnych środowisk. Następnie Krajowa Rada Sądownictwa dokonywałaby wyboru kandydata wyłącznie spośród trzech osób, które uzyskały pozytywną opinię największej liczby członków komisji. W skład komisji mogłyby wchodzić zarówno osoby wyznaczone przez gremia profesjonalne, tj. lokalne samorządy prawnicze, jak i wybrani przy okazji wyborów samorządowych bezpartyjnie lektorzy, którzy nie mogliby łączyć członkostwa w komisji ani z przynależnością do partii politycznej, ani ze sprawowaniem funkcji w organach innych władz publicznych

wprowadzenie zasady, iż zapisy przebiegu postępowań dyscyplinarnych są zamieszczane w internecie

przyznanie grupom 2 tys. obywateli prawa zgłaszania kandydatów na sędziów - członków KRS

wprowadzenie publicznych, transmitowanych w internecie wysłuchań kandydatów na członków KRS

wprowadzenie parytetu gwarantującego, że w KRS znajdą się sędziowie każdego rodzaju sądów, w tym sędziowie sądów rejonowych

wprowadzenie obowiązku konsultacji przez ministra sprawiedliwości z Krajową Radą Sądownictwa powoływania i odwoływania prezesów sądów

określenie trybu powoływania prezesów sądów na wzór tego obowiązującego w Sądzie Najwyższym: sędziowie mieliby przedstawiać ministrowi dwie kandydatury na prezesa

wprowadzenie obowiązku publicznego przedstawiania społeczności lokalnej informacji o wynikach sądu przez prezesów, a także zamieszczanie go w Biuletynie Informacji Publicznej

ustanowienie obowiązku zrzeczenia się urzędu sędziego przez sędziów pracujących dla rządu (delegowani do Ministerstwa Sprawiedliwości), z możliwością powrotu po zakończeniu delegacji

-

-

zabezpieczenie odpowiedniego dostępu do pomocy prawnej dla potrzebujących

zwiększenie udziału obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości w ramach granic wyznaczonych przez konstytucję

opracowanie ustawy o biegłych sądowych, która zapewni właściwą ich selekcję oraz nadzór na nimi oraz odpowiednie wynagrodzenie

ograniczenie kognicji sądów oraz wzmocnienie konsensualnych form rozwiązywania sporów

rezygnacja z instytucji asesora sądowego oraz powrót do koncepcji zawodu sędziego jako korony zawodów prawniczych

ograniczenie delegacji sędziów

OPINIE

KRS musi funkcjonować w sposób ciągły

@RY1@i02/2017/175/i02.2017.175.183000700.801.jpg@RY2@

Dr hab. Marek Dobrowolski konstytucjonalista z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego

Przy regulacji, zgodnie z którą członków Krajowej Rady Sądownictwa wybierać będzie Sejm większością 3/5 głosów, istnieje niebezpieczeństwo, że takiej większości po prostu nie uda się uzyskać. Tymczasem KRS musi funkcjonować, gdyż to ona przedstawia prezydentowi wnioski o powołanie sędziów. Dlatego też ciekawym pomysłem jest, aby w sytuacji patowej swoich kandydatów mogli wskazywać prezydent i Senat. Oczywiście można się zastanawiać, czy lepszym wyjściem nie byłoby po prostu obniżenie w takim przypadku większości potrzebnej w Sejmie do wyłonienia członków rady. Wówczas mielibyśmy gwarancję, że rada zostanie wybrana i będzie funkcjonować w sposób ciągły. To rozwiązanie jednak miałoby i swoje wady, bo w efekcie prowadziłoby do tego, że to większość rządząca wybierałaby skład KRS.

Za ciekawy należy również uznać pomysł obniżenia do 65 lat wieku, po osiągnięciu którego sędziowie Sądu Najwyższego przechodzą w stan spoczynku. To rozwiązanie mieści się w ramach konstytucyjnych, gdyż ustrojodawca pozostawił uregulowanie tej kwestii w gestii ustawodawcy zwykłego.

Dodatkowe kompetencje SN nie są potrzebne

@RY1@i02/2017/175/i02.2017.175.183000700.802.jpg@RY2@

dr hab. Jacek Zaleśny konstytucjonalista, Uniwersytet Warszawski

Przedłożone propozycje są ważne i   znaczna ich część możliwa jest do realizacji bez zmiany konstytucji. Propozycja likwidacji asesury sprzyjałaby wzmocnieniu niezawisłości sędziowskiej. W   praktyce bywa ona swoistą szkołą przypodobywania się sądowym gremiom decyzyjnym i   wyrabiania nawyku orzekania po linii przez nie wyznaczonej. Od razu powinno mieć miejsce powołanie na stanowisko sędziego. Z   podobnych powodów cenna jest inicjatywa uchylenia przepisów dotyczących awansowania sędziów i   ich delegowania do sądu wyższej instancji. Ważna jest propozycja likwidacji instytucji sędziów delegowanych do Ministerstwa Sprawiedliwości (obecnie około 140) jako niekonstytucyjnej. Jako pracownicy resortu sędziowie podlegają przecież ministrowi, czego nie da się pogodzić z   sędziowską niezawisłością. Z   kolei ograniczaniu ryzyka faktycznej nieodpowiedzialności sędziów służy nadzwyczajny rzecznik dyscyplinarny wybierany przez prezydenta spośród sędziów. Propozycje dotyczące sędziów warto uzupełnić o   kryteria weryfikacji i   rozliczalności pracy orzeczników.

Wybór członków KRS będących sędziami przez Sejm wzmacniałby legitymizację społeczną rady. Podobnie legitymizacji społecznej sądów służyłyby wybory przez obywateli sędziów pokoju, ale to wymagałoby zmiany konstytucji. Akurat w   tym zakresie nie wykluczałbym jej przeprowadzenia przez Sejm bieżącej kadencji.

Z kolei nie są potrzebne dodatkowe kompetencje SN. Już dzisiaj może on wydawać wyroki reformatoryjne, ale że praktycznie tego nie czyni, to już kwestia stosowania prawa, a   nie jego brzmienia.

Małgorzata Kryszkiewicz

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.