Dziennik Gazeta Prawana logo

Mieliśmy rację

25 lipca 2017

PO NASZYM TEKŚCIE Marszałkowie Sejmu i Senatu stwierdzili, że we wczorajszym DGP podaliśmy nieprawdę. Napisaliśmy, cytując ekspertów, że sposób uchwalenia ustawy o Sądzie Najwyższym był niezgodny z konstytucją. Naprzeciw słów polityków stawiamy opinie wybitnych prawników. Są jednomyślni: racja jest po naszej stronie. A prawo zawsze powinno być ponad polityką.

@RY1@i02/2017/142/i02.2017.142.00000010a.801.jpg@RY2@

Prof. Jerzy Pisuliński dziekan Wydziału Prawa UJ

DGP napisał prawdę. Regulamin Sejmu nie upoważnia marszałka do wprowadzania jakichkolwiek zmian w tekście ustawy uchwalonej przez Sejm. Niedopuszczalne byłoby także zlecanie przez marszałka Sejmu dokonywania jakichkolwiek poprawek służbom legislacyjnym Sejmu, nawet gdyby chodziło o ewidentne błędy, choćby językowe.

@RY1@i02/2017/142/i02.2017.142.00000010a.802.jpg@RY2@

Prof. Hubert Izdebski Uniwersytet SWPS

To zamieszanie to wina Kancelarii Sejmu. Jeśli uchwalono wadliwą ustawę, to albo może to naprawić Senat, albo Sejm, zarządzając reasumpcję głosowania. Służby sejmowe przesłały inny tekst ustawy niż uchwalony. A przecież w ustawie nie można zmienić nawet przecinka.

@RY1@i02/2017/142/i02.2017.142.00000010a.803.jpg@RY2@

Prof. Lech Garlicki sędzia TK w stanie spoczynku, były sędzia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

W przypadku ustawy o Sądzie Najwyższym to jest po prostu ostatni kwiatek na długim polu naruszeń wagi konstytucyjnej.

@RY1@i02/2017/142/i02.2017.142.00000010a.804.jpg@RY2@

Prof. Ewa Łętowska sędzia TK w stanie spoczynku

Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego jest bardzo rygorystyczne, gdy idzie o wpływ faktycznych działań na proces ustawodawczy. Dobitnie podkreśla się znaczenie zachowania właściwej procedury legislacyjnej. A art. 121 ust. 1 konstytucji mówi o tym, że marszałek Sejmu winien Senatowi przekazać ustawę uchwaloną.

@RY1@i02/2017/142/i02.2017.142.00000010a.805.jpg@RY2@

Prof. Piotr Kruszyński Uniwersytet Warszawski

Uchwalona ustawa o Sądzie Najwyższym nie mogłaby się ostać z legislacyjnego punktu widzenia. Jeśli wskutek poprawek nastąpiło przesunięcie norm prawnych do innych jednostek redakcyjnych, ale same jednostki redakcyjne nie zostały do tej zmiany dostosowane, możemy mówić o niestarannej legislacji.

A2-3

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.