Praworządność nie jest abstrakcyjną wartością
Rządy prawa nie są dane raz na zawsze. Prawnicy muszą ich strzec, odwołując się do ludzi, którzy nie zawsze rozumieją, że praworządność to ich bezpośredni interes
Tego samego dnia, gdy w związku z uruchomieniem art. 7 traktatu o Unii Europejskiej polskie władze próbowały tłumaczyć Brukseli, że ze stanem naszego państwa prawa wszystko jest w porządku i że np. przeniesienie sędziego w przyspieszony stan spoczynku nie ma nic wspólnego ze złożeniem go z urzędu, a więc jest konstytucyjne, w Warszawie spotkali się prawnicy z Polski, Stanów Zjednoczonych, Turcji i Niemiec. Rozmawiali o praworządności w ogóle. I choć zorganizowana 26 czerwca, w 20-lecie powstania Centrum Prawa Amerykańskiego Uniwersytetu Warszawskiego (CPA), Polsko-Amerykańska Konferencja na temat Państwa Prawa nie była w założeniu reakcją na zmieniające się na naszych oczach ustawodawstwo dotyczące wymiaru sprawiedliwości, lecz spotkaniem wybitnych prawników-naukowców, nie sposób było nie odnieść się do aktualnych i ledwie przeszłych wydarzeń. Nie tylko w Polsce zresztą.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.