Dziennik Gazeta Prawana logo

Resortowe pomysły skomplikowały pracę w sądach

Są wydziały, w których nie ma ani jednego orzekającego, który mógłby rozpatrzyć wniosek o wyłączenie neosędziego. To skutek ostatnich zmian w regulaminie urzędowania sądów

Najlepszym przykładem skutków, do jakich doprowadziły nie do końca przemyślane zmiany w sposobie przydziału spraw, jest sytuacja w Sądzie Okręgowym w Olsztynie. W jednym z jego wydziałów, a mianowicie w wydziale cywilnym rodzinnym, obecnie żaden sędzia nie może rozpatrywać wniosków o wyłączenie neosędziów. Wszyscy, którzy tam orzekają, zostali bowiem powołani na wniosek obecnej Krajowej Rady Sądownictwa.

Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.