Dziennik Gazeta Prawana logo

Ile obywatela w sądzie

9 kwietnia 2018

Choć udział obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości jest zapisany w konstytucji, a eksperci zgadzają się co do pozytywnych skutków, jakie się z tym mogą wiązać, to w praktyce obecność np. ławników wnosi niewiele.

O tym, jak należałoby to zmienić, dyskutowano w piątek i sobotę podczas konferencji naukowej pt. "Udział obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości" zorganizowanej przez Koło Naukowe Komparatystyki Prawniczej studentów Uniwersytetu Warszawskiego. DGP objął wydarzenie patronatem.

Jak podkreślał prof. Marcin Matczak, współczesne państwa i społeczeństwa są tak mocno zależne od prawa, że prawnicy, a w szczególności sędziowie, decydują o najważniejszych sprawach naszego życia. W związku z tym powstaje problem legitymacji wymiaru sprawiedliwości. Remedium mogłoby być zwiększenie udziału czynnika społecznego, np. ławników.

- Druga korzyść, która płynie np. z rozszerzania składów sędziowskich o ławników, to mądrzejsze i sprawiedliwsze decyzje podejmowane w składach kolegialnych. Natomiast w przypadku wprowadzenia sędziów pokoju byłaby jeszcze korzyść wynikająca z możliwości odciążenia sądów od najbardziej błahych spraw, co powinno spowodować przyspieszenie postępowania - mówił prof. Matczak.

Nie oznacza to jednak, że uczestnicy konferencji pozytywnie ocenili dokonane niedawno wprowadzenie ławników do Sądu Najwyższego. Zwłaszcza że ich udział przewidziano w izbie dyscyplinarnej oraz izbie kontroli nadzwyczajnej i spraw publicznych, gdzie obok zdrowego rozsądku, jaki mają gwarantować ławnicy, potrzebna jest duża wiedza prawnicza.

Takiego zdania był m.in. sędzia Michał Laskowski, rzecznik SN.

- W tych sprawach dyscyplinarnych, w których przedmiotem rozpoznania jest uchybienie godności urzędu sędziego, rozwiązanie to wydaje się być możliwe do zastosowania. Wówczas mamy bowiem do czynienia z oceną konkretnego zachowania sędziego dokonaną przez mądrego doświadczonego człowieka, który nie musi być prawnikiem. Natomiast podstawą odpowiedzialności dyscyplinarnej jest też przewinienie służbowe w postaci oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawnych. I tutaj już konieczna jest wiedza specjalistyczna. Jeszcze gorzej będzie w przypadku skarg nadzwyczajnych, gdzie głównie będziemy mieli do czynienia ze skomplikowanymi stanami prawnymi - tłumaczył sędzia Laskowski.

Piotr Szymaniak

piotr.szymaniak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.