Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Izba Kontroli SN: sądy nie mogą oceniać decyzji prezydenta

17 czerwca 2019

Obwieszczenie głowy państwa o wolnych stanowiskach w Sądzie Najwyższym nie wymagało kontrasygnaty, a prezydencki akt powołania na urząd sędziego pozostaje poza kontrolą sądów. Takie tezy stawia Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN.

Znalazły się one we właśnie opublikowanym uzasadnieniu zapadłego 17 maja br. postanowienia SN o zadaniu Trybunałowi Konstytucyjnemu trzech pytań (sygn. akt I NO 55/18). Te wyłoniły się podczas rozpatrywania przez trzyosobowy skład orzekający wniosku o wyłączenie wszystkich sędziów IKNiSP. Powodem wyłączenia miałyby być wątpliwości co do prawidłowości procedury konkursowej, której efektem było obsadzenie IKNiSP. W związku z tym izba doszła do wniosku, że w sprawie pojawiły się wątpliwości natury konstytucyjnej i zapytała TK o to, czy zgodny z ustawą zasadniczą jest m.in. art. 49 kodeksu postępowania cywilnego.

Przepis ten mówi m.in. o prawie strony do złożenia wniosku o wyłączenie sędziego. Skład orzekający nabrał jednak wątpliwości, czy da się go pogodzić z konstytucją, gdy celem złożenia takiego wniosku jest de facto zakwestionowanie statusu sędziów SN orzekających w IKNiSP. Przypomnijmy bowiem, że wielu konstytucjonalistów wskazuje na poważne wątpliwości co do prawidłowości procedury konkursowej, w ramach której osoby te zostały wyłonione jako kandydaci na sędziów SN. Tymczasem izba stoi na stanowisku, że do kompetencji sądów, w tym również SN, nie może należeć badanie tej kwestii, gdyż oznaczałoby to weryfikację prezydenckich prerogatyw.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.