Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd Najwyższy zapomniał, jak się robi szpagat

16 czerwca 2019

N ie byłem zwolennikiem działań podejmowanych przez sędziów Sądu Najwyższego, którzy bronili samych siebie przy wykorzystaniu sztuczek prawnych i dyskusyjnych pytań prejudycjalnych kierowanych do Trybunału Sprawiedliwości UE. Rozumiałem jednak ich rację: gdy jedzie na kogoś walec, metoda powstrzymania operatora maszyny jest drugorzędna.

Nie mogę więc potępiać SN, który nie podjął w piątek uchwały w szalenie istotnej kwestii, skoro możliwość jej podjęcia była dyskusyjna. Razi mnie jednak to, że w swojej sprawie sędziowie wykazywali się ogromną kreatywnością, zaś w sprawie dotyczącej tysięcy obywateli procedura okazała się sztywna.

Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.