Pytania są, nie będzie odpowiedzi
Wojciech Sych, sędzia Sądu Najwyższego, najpierw umożliwił zadanie pytań o prawidłowość powołania nowych sędziów SN. Teraz może pokrzyżować plany Izby Karnej SN, która miała się tym problemem zająć. A to dlatego, że posłowie PiS chcą, by Sych został sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Jeśli tak się stanie, będzie musiał odejść z SN, a tym samym ze składu orzekającego, który zadał pytania o prawidłowość powołania jego i pozostałych nowych sędziów SN. To może oznaczać konieczność ich wycofania. © ℗ B5
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Odblokuj dostęp do artykułu swoim znajomym
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu