Orzeczenia mogą pomóc przedsiębiorcom z wirtualnych biur, którzy mają kłopot z fiskusem
Magdalena Pakosińska Organy mają prawo odmówić rejestracji podmiotu dla celów podatkowych, tylko wtedy, gdy zbiorą dowody i wykażą, że funkcjonuje z zamiarem popełnienia oszustwa
Opisywaliśmy problemy przedsiębiorców, którzy korzystają z oferty biur wirtualnych (coworkingowych) i z tego względu mają trudności z uzyskaniem NIP oraz rejestracją na potrzeby VAT ("Przedsiębiorstwa z wirtualnych biur na celowniku urzędników skarbowych", DGP nr 125). Czy takie zjawisko występuje w innych krajach?
W Niemczech zjawisko jest znane od dłuższego czasu, zwłaszcza jeśli przedsiębiorcą jest osoba prawna (np. spółka GmbH), a osoby fizyczne stojące za nią (zarząd, wspólnicy) nie mają stałego miejsca zamieszkania (siedziby) na terytorium Niemiec. Ponadto 14 marca 2013 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał dotyczący tego zagadnienia wyrok w sprawie przedsiębiorstwa z Łotwy (C-527/11 Ablessio). Problem występuje więc nie tylko w Polsce, ale też w innych krajach UE. To po części efekt postępu technologicznego i zmian w naszej świadomości - nowe technologie pozwalają nam prowadzić biznes na całym świecie, bez ograniczania do konkretnej lokalizacji. Przede wszystkim młodzi przedsiębiorcy, niemal wychowani na wspomnianych nowych technologiach, korzystają z takich możliwości. Przepisy i co za tym idzie mentalność urzędników nie zawsze nadążają za tym postępem.
Z jakich powodów w Niemczech urzędy odmawiają rejestracji dla celów podatkowych firmy funkcjonującej w biurze wirtualnym?
W Niemczech częstą praktyką w przypadku nowo założonych spółek jest wskazanie ich siedziby np. w kancelarii prawnej bądź podatkowej. Jest to przeważnie rozwiązanie przejściowe, które pozwala przedsiębiorcy rozpocząć działalność już od momentu założenia firmy oraz minimalizować koszty, zanim pojawią się faktyczne dochody. I właśnie w takim przypadku mogą pojawić się problemy w postępowaniu o nadanie numeru identyfikacji podatkowej wraz z numerem VAT/VAT-UE (niem. Steuernummer / Umsatzsteueridentifikationsnummer). Powodem odmowy jest brak działalności gospodarczej na terenie RFN, a faktycznie obawa przed nadużyciami w sferze podatkowej - głównie w zakresie VAT. Na brak działalności gospodarczej wskazuje, w ocenie organów podatkowych, m.in. niedysponowanie przez podatnika odpowiednimi pomieszczeniami, które pozwalałyby na wykonywanie czynności podlegających opodatkowaniu VAT. Niemieckie urzędy skarbowe podnoszą również, że we wskazanej siedzibie - czyli np. pod adresem kancelarii - zarząd faktycznie nie podejmuje swoich decyzji.
Jak niemieccy przedsiębiorcy radzą sobie z tym problemem?
W przeciwieństwie do Polski w Niemczech istnieje już dość bogate orzecznictwo rozstrzygające wskazane wątpliwości organów podatkowych. Sąd ds. finansów publicznych w Saksonii-Anhalt (niem. Finanzgericht Sachsen-Anhalt) zajął się w 2011 r. kwestią odmowy nadania numeru dla celów identyfikacji podatkowej niemieckiemu oddziałowi spółki z ograniczoną odpowiedzialnością prawa ukraińskiego. W odmownej decyzji urząd skarbowy uznał, że wnioskodawca nie prowadzi faktycznej działalności gospodarczej, o czym miał świadczyć brak odpowiednich pomieszczeń, które mogłyby do tego służyć (m.in. brak miejsca, brak nazwy firmy na wejściu do budynku, teren zabudowany domami jednorodzinnymi).
Sąd nie podzielił stanowiska organu, wskazując, że przedsiębiorca bez odpowiedniej rejestracji podatkowej nie jest w stanie prowadzić działalności, co narusza konstytucyjne prawo do wykonywania zawodu. Dotyczy to również niemieckich osób prawnych, nawet jeśli osoby fizyczne stojące za takim podmiotem są obcokrajowcami. Sąd wskazał m.in. że w momencie składania wniosku podatnik nie musi jeszcze faktycznie prowadzić danej działalności (co jest również niemożliwe z powodu braku numerów podatkowych). Wystarczy, że uwiarygodni zamiar wykonywania działalności podlegającej opodatkowaniu VAT. Świadczy o tym m.in. dokonanie rejestracji działalności gospodarczej w niemieckiej Izbie Przemysłowo-Handlowej (niem. Industrie und Handelskammer), rozpoczęcie poszukiwania odpowiednich pomieszczeń, reklama usług czy też nawiązanie wstępnych kontaktów handlowych.
Federalny Trybunał Finansowy (niem. Bundesfinanzhof) w uchwale z 26 lutego 2008 r. podkreślił równocześnie, że niedopuszczalne jest asekuracyjne ograniczenie swobody zawodowej podatnikom tylko dlatego, że istnieje obawa przed nadużyciami - nawet jeśli w danej branży takie przypadki miały miejsce.
Czy orzecznictwo europejskie zmierza w podobnym kierunku?
Tak. Podobną argumentację przyjął TSUE we wspomnianym orzeczeniu C-527/11 - Ablessio. Z brzmienia dyrektywy 2006/112 w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej, która w tej sprawie była przedmiotem interpretacji, wynika, że państwom członkowskim przysługuje pewien zakres uznania przy podejmowaniu środków zapewniających identyfikację podatników do celów podatku VAT. Niemniej zakres tego uznania nie może być nieograniczony. Choć państwo członkowskie może odmówić nadania podatnikowi indywidualnego numeru na podstawie przepisów krajowych, to nie może korzystać z tego uprawnienia bez uzasadnionej podstawy.
Jak polskie firmy mogą skorzystać z tego orzeczenia?
Przede wszystkim odmowa nadania indywidualnego numeru musi być uznana za proporcjonalną wobec celu polegającego na zapobieganiu oszustwom podatkowym. Musi ona opierać się na poważnych przesłankach, tj. trzeba wykazać, że jest prawdopodobne, że nadany podatnikowi numer identyfikacji podatkowej VAT zostanie wykorzystany do popełnienia oszustwa. Taka decyzja musi być oparta na kompleksowej ocenie wszystkich okoliczności danej sprawy oraz na dowodach zebranych w ramach weryfikacji informacji, których udzieli zainteresowany przedsiębiorca. Czyli nie ma tutaj miejsca na prewencję ogólną, a organy podatkowe muszą postarać się o materiał dowodowy i wykazać, że dany podmiot prowadzi działalność z zamiarem popełnienia oszustwa. Organy mogą w tym celu np. przeprowadzać kontrole u takiego podatnika. Podatnik może też odwołać się od negatywnej decyzji i pójść do sądu.
@RY1@i02/2013/174/i02.2013.174.18300050a.803.jpg@RY2@
Fot. materiały prasowe
Magdalena Pakosińska, prawnik w Zespole Klientów Niemiecko- języcznych, Kancelaria Olesiński i Wspólnicy
Odmowa nadania NIP musi się opierać na poważnych przesłankach
Rozmawiał Przemysław Molik
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu