Eksport też może być z karnetem TIR
Fiskus nie może odmawiać firmie transportowej prawa do stawki 0 proc. VAT tylko dlatego, że nie przedstawiła celnej deklaracji wywozowej. Powinien zbadać wszystkie dowody – orzekł Trybunał Sprawiedliwości UE.
Wyrok zapadł wprawdzie w sprawie rumuńskiej firmy transportowej, ale może mieć znaczenie także dla polskich przedsiębiorców wysyłających towary np. do Rosji czy na Ukrainę.
Rumuński fiskus zakwestionował rozliczenia tamtejszej firmy z tytułu eksportu w Turcji, Gruzji i Iraku. Zwrócił uwagę na brak celnych deklaracji wywozowych. Uznał więc, że nie doszło do eksportu i firma powinna zapłacić podatek według stawki krajowej.
W odwołaniu spółka podkreślała, że ma listy przewozowe CMR i karnety TIR, poświadczone przez władze celne państw, do których trafiały towary.
Rumuński sąd nie rozstrzygnął tego sporu, tylko postanowił spytać unijny trybunał, czy deklaracja celna jest bezwzględnie konieczna, gdy rzeczywisty charakter transakcji potwierdzają inne dokumenty, np. karnet TIR.
TSUE uznał podejście rumuńskiego fiskusa za zbyt biurokratyczne. Przypomniał, że dla korzystania z preferencji w VAT najważniejsze są przesłanki materialne, a nie formalne. Słowem, istotne jest to, że do transakcji naprawdę doszło. Podatnik powinien więc mieć prawo do preferencji, nawet jeśli nie wypełnił niektórych warunków formalnych. TSUE przypomniał, że w wyroku z 9 lutego 2017 r. (sygn. C-21/16) wskazał dwa przypadki, gdy nieprzestrzeganie warunków formalnych pozbawi prawa do preferencji w VAT. Pierwszy to umyślne uczestnictwo w oszustwie podatkowym. Drugi to sytuacja, gdy ze względu na brak spełnienia warunków formalnych nie można udowodnić, że naprawdę doszło do transakcji.
Organy podatkowe powinny więc – zdaniem TSUE – zbadać, na podstawie wszystkich dostępnych dowodów, czy towary przewożone do państwa trzeciego zostały tam dostarczone. Nie mogą wyciągać wniosku tylko na podstawie tego, że przewoźnik lub pośrednik nie jest w stanie przedstawić zgłoszenia wywozowego.
Zdaniem TSUE, skoro w aktach sprawy brak jakichkolwiek dowodów na to, że spółka świadomie uczestniczyła w jakimkolwiek oszustwie podatkowym, to odmowa przyznania jej preferencji byłaby nieproporcjonalną sankcją. Tym bardziej że karnet TIR należycie poświadczony przez organy celne państwa przeznaczenia jest dokumentem, który pozwala oficjalnie potwierdzić, że towary zostały fizycznie przemieszczone do państwa trzeciego i że do niego dotarły – podkreślił trybunał, przywołując m.in. wyrok z 27 września 2007 r. (sygn. C 409/04). ©℗
orzecznictwo
Wyrok TSUE z 8 listopada 2018 r., sygn. akt C-495/17. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu